W wielkopolskich Myjomicach doszło do tragicznego pożaru domu jednorodzinnego. Pomimo akcji ratunkowej i heroicznej postawy matki, nie udało się uratować życia 11-letniego chłopca.
- W Myjomicach doszło do tragicznego pożaru domu jednorodzinnego.
- Nie żyje 11-letni chłopiec z niepełnosprawnością.
- Okoliczności tragedii oraz przyczyny pożaru będą wyjaśniane przez odpowiednie służby.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Do zdarzenia doszło w piątek przed godz. 14:40. Służby zostały wezwane do pożaru domu jednorodzinnego w Myjomicach (pow. kępiński, woj. wielkopolskie).
Jeszcze przed przybyciem strażaków rodzice zdołali ewakuować z płonącego budynku dwoje dzieci.
Matka podjęła próbę uratowania kolejnego dziecka - 11-letniego chłopca z niepełnosprawnością, który znajdował się na poddaszu. W tym czasie ogień gwałtownie się rozprzestrzeniał.
Po przyjeździe pierwszych zastępów straży pożarnej ratownicy ewakuowali z budynku 38-letnią kobietę oraz chłopca. Natychmiast rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową.
Niestety, mimo wysiłków ratowników, życia 11-letniego dziecka nie udało się uratować. Kobieta natomiast została przetransportowana do szpitala.
Okoliczności tragedii oraz przyczyny pożaru będą wyjaśniane przez odpowiednie służby.