Specjalna komisja wyjaśnia, dlaczego dwa pociągi osobowe znalazły się dziś rano na tym samym torze - informuje reporter RMF FM Beniamin Kubiak-Piłat. Do zdarzenia doszło w okolicach Gniezna w województwie wielkopolskim.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Radosław Śledziński z zespołu prasowego PKP PLK przekazał, że we wtorek po godz. 4:00 pociąg Kolei Wielkopolskich, wyjeżdżając ze stacji w Gnieźnie w kierunku Poznania, znalazł się na tym samym torze, co jadący z przeciwnego kierunku, mający wjechać na stację, pociąg Polregio.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że maszynista pociągu Polregio pominął semafor, który nakazywał mu zatrzymanie się, w efekcie czego wjechał na zły tor. Na szczęście nie było zagrożenia dla pasażerów, a skład zatrzymał się w bezpiecznej odległości.
Oficer prasowa gnieźnieńskiej policji asp. sztab. Anna Osińska przekazała, że pociągi zatrzymały się w odległości około 20 m od siebie. Funkcjonariusze sprawdzili trzeźwość obsługi pociągów i dyżurnego ruchu - wszyscy byli trzeźwi.
Zostanie wszczęte śledztwo dotyczące sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym - powiedziała policjantka.
Trwa wyjaśnianie, dlaczego maszynista minął semafor. Na czas pracy specjalnej komisji, która na miejscu badała okoliczności, tymczasowo wstrzymano ruch na linii z Gniezna do Poznania. Pociągi kursują już prawidłowo.