Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymało siedem osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się praniem pieniędzy pochodzących z oszustw internetowych. Straty przekraczają już pół miliona złotych. Zatrzymanym grozi od 10 do 15 lat pozbawienia wolności.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.

Jak informuje reporter RMF FM Beniamin Kubiak-Piłat, funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości przeprowadzili działania na terenie Poznania i Warszawy, zatrzymując siedem osób podejrzanych o udział w procederze prania pieniędzy.

Według ustaleń śledczych grupa działała na szeroką skalę, wykorzystując różne metody oszustw, w tym tzw. spoofing na pracownika banku oraz publikowanie fikcyjnych ofert sprzedaży pojazdów na portalach ogłoszeniowych.

Szyfrowane komunikatory i podział ról

Cała działalność była skrupulatnie organizowana z wykorzystaniem szyfrowanych komunikatorów. To właśnie tam ustalano warunki współpracy, podział ról w grupie oraz wysokość prowizji od przelewanych środków pochodzących od osób pokrzywdzonych.

"Członkowie znajdujący się niżej w hierarchii zajmowali się wyszukiwaniem osób gotowych - za wynagrodzeniem - udostępnić swoje rachunki bankowe" - informują śledczy.

Osoby zwerbowane przez przestępców udostępniały swoje rachunki bankowe, na które trafiały pieniądze wyłudzone od ofiar. Środki te były natychmiast wypłacane z bankomatów lub transferowane dalej, co utrudniało ich namierzenie. W procederze wykorzystywano głównie portale społecznościowe do rekrutacji nowych osób.

Zabezpieczony sprzęt i dokumentacja

Podczas przeszukań miejsc zamieszkania zatrzymanych funkcjonariusze zabezpieczyli sprzęt elektroniczny oraz dokumentację potwierdzającą prowadzenie nielegalnej działalności. Do tej pory w sprawie zatrzymano już łącznie 19 osób, z czego wobec sześciu zastosowano tymczasowe aresztowanie.

Wśród zatrzymanych są także obywatele państw byłego bloku wschodniego.

Według wstępnych ustaleń śledczych, łączna kwota strat przekracza 500 tysięcy złotych, jednak suma ta może jeszcze wzrosnąć. Zatrzymanym grozi od 10 do 15 lat pozbawienia wolności.