Spektakle, warsztaty dla tancerzy i wystawę "stworzoną z ruchów mieszkańców" zaplanowali organizatorzy 26. Międzynarodowych Spotkań Teatrów Tańca w Lublinie. Festiwal rozpocznie się od premierowego pokazu "Love matter" w środę.

REKLAMA

Organizator festiwalu Ryszard Kalinowski powiedział, że festiwal rozpocznie się w środę premierą spektaklu Lubelskiego Teatru Tańca pt. "Love matter", do którego choreografię zrealizowała włoska choreografka Elisabetta Consonni.

Consonni wyjaśniła, że tytuł można tłumaczyć jako "miłość jest istotna", ale także jako "miłość jako materia", "materia miłości". "Chodzi o coś bardzo fizycznego, nie tylko popkulturowego, fetyszyzowanego i romantyzującego. To jest miłość w najszerszym tego słowa rozumieniu" - powiedziała zapowiadając premierę.

Kalinowski poinformował, że podczas festiwalu wystąpią m.in. artyści z Ukrainy, Białorusi i Gruzji. "Mamy misję do wypełnienia jako kraj na obrzeżach UE, żeby cały czas się z artystami z tamtego regionu łączyć poprzez sztukę i taniec" - powiedział. Jako przykład wskazał spektakl "Dusza" (10 listopada, Sala Widowiskowa CK), w którym wezmą udział artyści z Ukrainy, Białorusi i Polski. Ich głos jest niejednoznaczny, ci ludzie mają wiele do przepracowania między sobą, ale mam wrażenie, że w tym spektaklu ich głos wybrzmiewa bardzo pojednawczo, po ludzku i szczerze - stwierdził Kalinowski.

Doświadczenia narodu ukraińskiego po 24 lutego - wskazali organizatorzy - odzwierciedla solowy spektakl ukraińskiej reżyser i tancerki Rity Liry "Droga z /do" (10 i 11 listopada, Cala Czarna CK). Szczególnie w czasie tej bandyckiej agresji Rosji na Ukrainę chcemy powiedzieć, że sztuka nie umarła, taniec żyje, nasi ukraińscy przyjaciele i ludzie dobrej woli tworzą - powiedział Kalinowski.

Jego zdaniem, wśród artystów występujących podczas festiwalu widać różnice w postrzeganiu wojny na Ukrainie. Osoby, które są fizycznie daleko, reprezentanci zachodu, wyraźnie są tym zakłopotani i zdystansowani - powiedział dodając, że artyści idą swoją ścieżką. Nie ma jednego obrazu, który byłby reakcją na wojenny czas - zastrzegł.

Współorganizator festiwalu Konrad Kurowski zapowiedział, że do Lublina przyjedzie niemiecka choreografka Katje Heitman z wystawą performatywną "Motus Mori: Museum" (11, 12 i 13 listopada, Galeria Biała). Wystawa będzie stworzona z ruchów mieszkańców Lublina - podał. Opisując projekt wyjaśnił, że w ramach przygotowań 60 osób udzieli tancerkom "wywiadów ruchowych", w trakcie których "oddadzą" im swoje gesty i ruchy.

Natomiast nagrodzone prace młodych artystek i artystów tańca - podali organizatorzy - widzowie zobaczą podczas wieczoru z "Młodą Polską" (13 listopada, Sala Widowiskowa CK). Chcemy przyglądać się młodemu pokoleniu artystów i konfrontować ich z mistrzami - podsumował Kalinowski i wymienił spektakle: Emilia Biskupiak "Something is melting, something not (yet)", Joanna Brodniak "untold manifesto", Katarzyna Leszek "illusions of shameless abundance", Benedykt Król "Vigilance".

Organizatorzy podali, że w programie festiwalu jest 15 spektakli (część zostanie powtórzona), w tym m.in.: "Przyjemność ze zsiadania z konia, gdy galopuje z pełną prędkością" Courtney May Robertson (11 listopada, Sala Widowiskowa CK), "Ostatni nosorożec północny" Gaston Core (11 listopada, Sala Widowiskowa CK), "Kiss" Katarzyna Wolińska (11 listopada, ACKiM UMCS "Chatka Żaka"), "Monolog ciała" Anastasia Valsamaki (12 listopada, Sala Widowiskowa CK), "Inni" Anton Lachky Company (12 listopada, ACKiM UMCS "Chatka Żaka"), "Joy Enjoy Joy" Ann Van den Broek (12 listopada, Sala Operowa CSK), "Every Minute Motherland" Maciej Kuźmiński (13 listopada, ACKiM UMCS "Chatka Żaka"). W ramach festiwalu zaplanowano także pokaz filmu VR, warsztaty dla tancerzy i instalację filmową.

26. Międzynarodowe Spotkania Teatrów Tańca odbędą się od 9 do 13 listopada. Głównymi organizatorami festiwalu są Centrum Kultury w Lublinie i Lubelski Teatr Tańca. Szczegółowy program na stronie: mstt.pl.