​Orientarium ZOO Łódź zostało uznane za najlepszą atrakcję sezonu zimowego w plebiscycie "Zimowe Gwiazdy Travelist". Internauci docenili nie tylko dziką przyrodę, którą można tam zobaczyć, ale również moc atrakcji organizowanych przez Orientarium. Jedna z nich nadejdzie już wkrótce - "nakarm surykatkę swoim ex". Okazja nadarzy się w walentynki.

REKLAMA

  • Orientarium ZOO Łódź zdobyło tytuł "Atrakcji sezonu" w tegorocznym plebiscycie "Travelist".
  • Można podziwiać faunę Azji Południowo-Wschodniej z trzech perspektyw: podwodnej, naziemnej i z góry.
  • Orientarium organizuje różnorodne dodatkowe atrakcje, m.in. na walentynki.
  • Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.

Plebiscyt rozstrzygnięty

Plebiscyt magazynu "Travelist" to zestawienie najlepszych miejscowości, atrakcji i obiektów, wybranych przez tysiące internautów z całej Polski. To już trzecia edycja rankingu, organizowana pod patronatem Polskiej Organizacji Turystycznej. Jej prezeska Magdalena Krucz zwróciła uwagę, że takie inicjatywy to krok w kierunku promowania walorów naszego kraju, zachęcając Polaków do korzystania z krajowych atrakcji.

Orientarium ZOO Łódź zwyciężyło w kategorii "Atrakcja sezonu" z wyraźną przewagą. Obiekt, zdobywając 26,24 proc. głosów, zdeklasował Sankolandię w Muszynie i Kolejkowo. Dla łódzkiego Orientarium oznacza to awans o dwa miejsca w stosunku do ubiegłorocznego zestawienia.

Z kolei miano najpopularniejszej miejscowości w górach otrzymało Zakopane. Zimowa stolica Polski wyprzedziła Krynicę-Zdrój i Karpacz. Na Wybrzeżu internauci najchętniej wskazywali Kołobrzeg, Gdańsk oraz Sopot.

Co oferuje Orientarium ZOO Łódź?

Zwycięska atrakcja turystyczna to jeden z najnowocześniejszych w Europie pawilonów poświęconych faunie i florze Azji Południowo-Wschodniej. Wielkość Orientarium odpowiada dziesięciu boiskom piłkarskim. Odwiedzający mogą podziwiać zwierzęta z trzech perspektyw - spod wody, z poziomu ziemi oraz z góry.

Można tam zobaczyć kilkadziesiąt gatunków zwierząt lądowych. Wśród nich jest Aleksander - największy i najstarszy słoń indyjski w Europie. Podziwiać można tez setki gatunków ryb w części oceanicznej.

Szczególne wrażenie robi 26-metrowy podwodny tunel i siedem zbiorników mieszczących ponad 3 mln litrów wody. Zamieszkują je m.in. rekiny, płaszczki i setki barwnych ryb rafowych.

Z kolei w strefie Wysp Sundajskich odwiedzających powitają orangutany sumatrzańskie oraz największe w Europie krokodyle gawialowe, a w kolejnych częściach pawilonu: makaki wanderu czy liczne ptaki poruszające się swobodnie w strefach wolnych lotów.

To jednak nie wszystko. Orientarium organizuje bowiem wiele dodatkowych, cyklicznych atrakcji. To między innymi pokazowe karmienia, które przybliżają piękno dzikiej natury. Z kolei na 27 lutego zaplanowana jest wyjątkowe wydarzenie - będzie można spędzić noc w tunelu oceanicznym.

"Nakarm surykatkę swoim ex!"

Choć zbliżające się święto zakochanych kojarzy się głównie z parami, to Orientarium pomyślało również o singlach i singielkach. "Nakarm surykatkę swoim ex!" - to akcja, w której można dać upust swoim emocjom. Będzie wówczas możliwość adopcji karaczana madagaskarskiego i nadania mu imienia byłego partnera bądź partnerki. Robak będzie następnie rzucony na pożarcie jednemu ze zwierząt.

Jak można przeczytać na stronie internetowej Orientarium, dostępne są trzy pakiety adopcyjne. Za 50 zł można otrzymać pakiet podstawowy, w którego skład wchodzi adopcja karaczana, nadanie mu imienia oraz elektroniczny certyfikat adopcji.

Nieco więcej, bo 150 zł kosztuje opcja "premium" - wówczas kupujący otrzyma certyfikat, imię i zdjęcie momentu, w którym karaczan zostaje zjedzony przez jedno ze zwierząt.

Z kolei za 300 zł można nabyć pakiet VIP. Wówczas jest możliwość osobistego nakarmienia surykatek karaczanem - to jednak oferta limitowana.

Cały dochód z tej humorystycznej akcji trafi do Fundacji Pangolin, która wspiera ochronę środowiska i zagrożone gatunki zwierząt, m.in. w Wietnamie i Brazylii.

Z kolei pary mogą się wybrać na walentynkową kolację w dniach 13-15 lutego w tunelu oceanicznym. "Pływające nad głowami rekiny i płaszczki tworzą magiczną scenerię, której nie da się odtworzyć w żadnym innym miejscu" - zapewnia ZOO. Na zakochanych czeka nie tylko niezwykła atmosfera, ale także wyjątkowe menu - na szczęście inne niż dla surykatek.