Gdy wielu marzy o prędkim nadejściu wiosny, świstak Phil z Pensylwanii przynosi złą wiadomość... Czeka nas kolejne 6 tygodni zimy! Zwierzak w tegoroczny Dzień Świstaka zobaczył swój cień, a to oznacza tylko jedno - zima nie odpuści.

REKLAMA

Świstak Phil: Przed nami sześć tygodni zimy

Co roku 2 lutego w miejscowości Punxsutawney w Pensylwanii ma miejsce punkt kulminacyjny słynnego Dnia Świstaka. Tak też było w poniedziałek - zwierzak Phil został wybawiony ze swojej norki w pniu drzewa na wzgórzu Gobbler's Knob pod miastem, aby przepowiedzieć pogodę na najbliższe tygodnie. Frekwencja wśród publiczności dopisała.

Groundhog Day 2026: Punxsutawney Phil is said to have seen his shadow, forecasting 6 more weeks of winter. pic.twitter.com/5ScvGOGQ0D

APFebruary 2, 2026

Co tym razem przewiduje świstak? Ma on niestety złą wiadomość dla miłośników słońca i błogiego ciepła. Phil ujrzał własny cień, a to oznacza, że przed nami kolejne sześć tygodni zimy. Statystycznie, to właśnie taką odpowiedź częściej wskazuje najsłynniejszy świstak na świecie.

Na czym polega przepowiednia?

Według tradycji, jeśli świstak zobaczy swój cień, oznacza to sześć kolejnych tygodni zimowej pogody, a jeśli nie - wczesną wiosnę. Jak się jednak okazuje, zwierzak nie jest dobrym meteorologiem... Przez ostatnie dwie dekady trafnie przewidział przyszłość w mniej niż jednej trzeciej przypadków.

Wybawienie zwierzęcia z norki to największa z uroczystości organizowanych w ramach Dnia Świstaka. Wydarzenie zyskało ogromną popularność po premierze filmu "Dzień Świstaka" z 1993 r. W roli głównej wystąpił Bill Murray.

Jednak ta kultowa już tradycja sięga 1887 roku. Ma swoje korzenie w przesądach grupy niemieckich imigrantów, którzy osiedlili się w środkowej Pensylwanii (tzw. Pennsylvania Dutch).