Niecodzienna sytuacja w Krakowie. Zaniepokojona matka odkryła w pokoju swojego 16-letniego syna marihuanę i postanowiła zgłosić sprawę na policję - donosi serwis glos24.pl. Funkcjonariusze na miejscu odkryli nie tylko narkotyki, ale także gotówkę i dowody na to, że nastolatek prowadził własny, nielegalny interes. Teraz o jego przyszłości zdecyduje sąd rodzinny.
- Matka 16-latka z Krakowa zgłosiła na policję, że znalazła w jego pokoju marihuanę.
- Policjanci zabezpieczyli ponad 50 gramów narkotyku oraz ponad 300 zł w gotówce.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
11 marca do jednego z komisariatów w Krakowie zgłosiła się kobieta, która nie kryła swojego niepokoju. W trakcie porządków w pokoju swojego 16-letniego syna natknęła się na podejrzany susz roślinny. Jak się okazało, była to marihuana. Matka nie zamierzała przemilczeć sprawy - zabrała znalezisko i udała się prosto na policję.
Funkcjonariusze Ogniwa ds. Prewencji Kryminalnej Nieletnich i Patologii Komisariatu Policji VII w Krakowie natychmiast podjęli działania. Udali się do mieszkania, gdzie kobieta wskazała pokój syna.
Podczas przeszukania pokoju nastolatka policjanci znaleźli marihuanę w kilku miejscach. Część narkotyków była schowana w pojemniku na półce nad łóżkiem, kolejne porcje w saszetce, a największa ilość - w dużym czarnym worku foliowym ukrytym za kaloryferem. Łącznie zabezpieczono ponad 50 gramów suszu roślinnego.
To jednak nie wszystko. W pokoju 16-latka funkcjonariusze znaleźli również ponad 300 złotych w gotówce. Wskazywało to na to, że chłopak mógł nie tylko posiadać narkotyki na własny użytek, ale również je sprzedawać.
Po zatrzymaniu 16-latek został przewieziony do Policyjnej Izby Dziecka. Następnego dnia usłyszał zarzuty dotyczące posiadania znacznych ilości narkotyków oraz wprowadzania ich do obrotu. Podczas przesłuchania przyznał się zarówno do posiadania, jak i sprzedaży marihuany.
Sprawa trafiła już do sądu rodzinnego, który zdecyduje o dalszych krokach wobec nieletniego.