"Pan ambasador Rose zapewnia, że nie ma takich planów ze strony Stanów Zjednoczonych" - powiedział w Porannej rozmowie w RMF FM wicepremier Radosław Sikorski, odnosząc się do doniesień, że były minister sprawiedliwości mógłby ubiegać się o ochronę międzynarodową w USA.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Sikorski w RMF FM odniósł się do nowego otwarcia w stosunkach polsko-węgierskich, sytuacji na Bliskim Wschodzie i sytuacji w PiS. Zabrał też głos w sprawie Zbigniewa Ziobry, który w ubiegłym roku poinformował, że otrzymał azyl polityczny na Węgrzech. Po wygranej opozycji sytuacja Ziobry i Marcina Romanowskiego się skomplikowała.

Zbigniew Ziobro był ministrem sprawiedliwości, musi więc znać polski system sądowy. Powinien oczyścić swoje nazwisko z oskarżeń. Chyba że już wyjechali. Jeżeli tak, to zostaną poddani ekstradycji - stwierdził lider partii TISZA Magyar.

Media spekulują, że Ziobro i Romanowski będą jednak szukali nowego miejsca pobytu. Pojawiają się sugestie, że były minister sprawiedliwości miałby wyjechać do USA.

Pan ambasador Rose zapewnia, że nie ma takich planów ze strony Stanów Zjednoczonych - zadeklarował Sikorski w RMF FM. Ocenił też, że Ziobro "popełnił katastrofalny błąd", nie stawiając się na wezwanie polskiej prokuratury. To zmieniło jego wiarygodność. Teraz jest w takim straszliwym tunelu, że będzie uciekał nie wiadomo dokąd - zaznaczył.

Sikorski podkreślił, że osoby, które przywłaszczały publiczne pieniądze w czasie rządów PiS i ich mocodawcy powinni ponieść odpowiedzialność za swoje działania.

Czasy szastania i przywłaszczania publicznych pieniędzy na Węgrzech, jak i w Polsce, się skończyły. Winni muszą ponieść odpowiedzialność po to, żeby w przyszłości politycy nie ważyli się sięgać po publiczne pieniądze dla partyjnych, prywatnych celów - zaznaczył.

Najpierw ENA, później działania Węgier

W poniedziałek Prokuratura Krajowa poinformowała, że do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił wniosek o wyznaczenie terminu posiedzenia w sprawie wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec Zbigniewa Ziobry. Informację przekazał rzecznik Prokuratury Krajowej, prok. Przemysław Nowak.

Jak podkreśla dziennikarz RMF FM Tomasz Skory, bez wydania ENA władze węgierskie nie mają podstaw prawnych do przekazania Polsce byłego ministra sprawiedliwości. Wniosek o wydanie ENA wobec Ziobry został złożony już na początku lutego, jednak do tej pory sąd nie wyznaczył terminu posiedzenia ani nie podjął decyzji w tej sprawie.

Zbigniew Ziobro przebywa na Węgrzech od października 2025 roku. Prokuratura zarzuca mu m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz nadużywanie stanowiska w związku z funkcjonowaniem Funduszu Sprawiedliwości w okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości. Według śledczych, Ziobro miał dopuścić się 26 przestępstw, w tym wydawania poleceń łamania prawa, ingerowania w konkursy oraz przyznawania dotacji nieuprawnionym podmiotom.

Na Węgrzech od grudnia 2024 roku przebywa również poseł PiS Marcin Romanowski, który - podobnie jak Ziobro - otrzymał azyl polityczny od rządu Viktora Orbána. Romanowski jest podejrzany o 19 przestępstw, głównie związanych z nieprawidłowościami w Funduszu Sprawiedliwości, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów.