Prawo i Sprawiedliwość chce powołać radę, która będzie decydowała o odwołaniu lub zawieszeniu członków rad nadzorczych i zarządów ważnych państwowych spółek. Rada do spraw bezpieczeństwa strategicznego ma zostać powołana na 6 lat.

REKLAMA

Pod projektem podpisało się 30 posłów Prawa i Sprawiedliwości. Sprawozdawcą jest Wojciech Zubowski.

POD TYM LINKIEM MOŻECIE PRZECZYTAĆ PROJEKT NOWELIZACJI USTAWY

Z dokumentu wynika, że członkowie rady bezpieczeństwa strategicznego nie będą pobierać wynagrodzenia, ale w praktyce nie będzie można ich odwołać, chyba że sami zrezygnują lub zostaną skazani za przestępstwo.

Jak czytamy w projekcie nowelizacji ustawy, podpisanym przez posłów Prawa i Sprawiedliwości, który wieczorem pojawił się na sejmowych stronach, rada będzie się zajmować spółkami o strategicznym znaczeniu dla państwa i regionu. Mowa o: PKN Orlen, PERN S.A., Polskich Sieciach Energetycznych, Gaz-Systemie i zakładach farmaceutycznych Polfa.

Jedno zadanie

Członków rady ma być pięciu. Trzech powoła Sejm, jednego Senat i jednego prezydent. Rada będzie miała tak naprawdę tylko jedno zadanie - jeśli pojawi się wniosek o odwołanie członka zarządu lub rady nadzorczej jednej ze spółek to wyda opinię, która będzie wiążąca. Krótko mówiąc - jeśli rada się nie zgodzi to dymisji nie będzie - wyjaśnia dziennikarz RMF FM Paweł Balinowski.

W uzasadnieniu projektu czytamy, że to ma być m.in. zabezpieczenie przed możliwymi nadużyciami.

"Proponowane rozwiązania przewidują mechanizmy prewencyjnej ochrony interesów ww. spółek i ich akcjonariuszy, w tym także Skarbu Państwa, przed negatywnymi następstwami nieuzasadnionej utraty ciągłości sprawowania funkcji nadzorczych i zarządczych" - czytamy.

"Powyższe rozwiązania zapewnią możliwość budowania trwałej wartości spółek o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa państwa, a jednocześnie wprowadzą zabezpieczenia przed możliwymi nadużyciami, tak aby mogły ono służyć przyszłym pokoleniom Polek i Polaków" - piszą posłowie.

Warto podkreślić, że rada będzie miała 6-letnią kadencję, a za rok odbędą się wybory parlamentarne.

O pomysł utworzenia nowej rady Kazimiera Szczuka zapytała w Popołudniowej rozmowie w RMF FM rzecznika rządu Piotra Müllera.

Rozumiem, że jest to projekt poselski. Nie znam tego projektu. Być może jest projekt poselski, o którym nie wiem po prostu. Jeśli on dzisiaj został złożony to nie jestem w stanie się odnieść - odpowiedział Müller.