Sojusz Północnoatlantycki planuje utworzenie nowej struktury dowodzenia, która umożliwi szybsze rozmieszczenie wojsk w Łotwie i Estonii w przypadku konfliktu z Rosją. "Te siły musiałyby najpierw powstać. Mówimy o korpusie, czyli o sile około 60 tys. żołnierzy. To ekwiwalent około trzech dywizji. Gdyby to miało być oparte o siły niemiecko-holenderskie, to warto zwrócić uwagę, że Holandia nie dysponuje żadną dywizją. Ma trzy brygady w tej chwili. Te brygady zresztą nie są ukompletowane. Nie są to jednostki wysokiej gotowości według standardów NATO, które Sojusz jakiś czas temu ustanowił dla wszystkich członków Paktu. Mówimy w tej chwili raczej o szkieletowych zdolnościach, które miałyby głównie opierać się na strukturach dowodzenia. Natomiast pod wielkim znakiem zapytania stoi to, czy Niemcy i Holandia byłyby w stanie wystawić takie siły i jak szybko" – mówił w rozmowie z Piotrem Salakiem w Radiu RMF24 dr Marek Stefan ze Strategy&Future, magazyn Układ sił.
Czwartek, 28 maja

Podcast: Rozmowy w Radiu RMF24

Dziennikarze Radia RMF24 wraz z ekspertami rzeczowo i konkretnie komentują najważniejsze tematy; tłumaczą zawiłości polityki i ekonomii; pomagają zrozumieć, co dzieje się w Polsce i na świecie. Szukasz więcej informacji? To podcast dla Ciebie!
Radio Muzyka Fakty