Rosyjski sektor naftowy notuje największe problemy od lat. Spadki wydobycia sięgają nawet 400 tys. baryłek dziennie, a kluczowe instalacje są regularnie celem ukraińskich ataków. "Ukraińskie drony są w stanie paraliżować istotną gałąź gospodarki rosyjskiej i dolatywać dalej, coraz bardziej efektywnie. Reżim putinowski nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa swoim mieszkańcom, czy gospodarce. Druga kwestia to sytuacja w wymiarze gospodarczym. O ile dla Rosjan kryzys w Cieśninie Ormuz jest niczym manna z nieba, bo spowodował, że wszystkie trudności związane z sankcjami, z trudnością z wywozem rosyjskiej ropy, z trafianiem jej na globalny rynek po normalnej cenie, niejako odeszły na dalszy plan. Na globalnym rynku rywalizuje się teraz o każdą baryłkę, nieważne czy jest rosyjska czy jakaś inna" – stwierdził w rozmowie z Kubą Śliwińskim w Radiu RMF24 Filip Rudnik, analityk w zespole rosyjskim Ośrodka Studiów Wschodnich.
Sobota, 25 kwietnia

Podcast: Rozmowy w Radiu RMF24

Dziennikarze Radia RMF24 wraz z ekspertami rzeczowo i konkretnie komentują najważniejsze tematy; tłumaczą zawiłości polityki i ekonomii; pomagają zrozumieć, co dzieje się w Polsce i na świecie. Szukasz więcej informacji? To podcast dla Ciebie!
Radio Muzyka Fakty