Niebo nad Tatrami staje się przygaszone, widoczność gorsza, a na śniegu może pojawić się żółtawy nalot. To efekt pyłu saharyjskiego, który dotarł nad Polskę. "On unosi się wysoko nad ziemią i to sprawia, że widzimy mętne, szare niebo zamiast błękitu. Kamerki Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego są czarno-białe, więc śnieg na nich jest mętny. W ciągu dwóch dni pojawi się wysyp zdjęć z Tatr i ten śnieg będzie bardziej żółtawy. (…) Obecnie mamy największe stężenie. Jesteśmy w najwyższym zasięgu tego pyłu. On dotarł praktycznie do północnej Polski wraz z chmurami, więc trudno odróżnić mętne niebo i chmury. Jeśli ktoś nie mył samochodu przez dwa-trzy dni, to dzisiaj i jutro zobaczy na nim cienką warstwę pyłu" – wyjaśniał w rozmowie z Tomaszem Weryńskim na antenie Radia RMF24 dr Rafał Drabik z portalu meteoprognoza.pl.
Środa, 15 kwietnia
Podcast: Rozmowy w Radiu RMF24
Dziennikarze Radia RMF24 wraz z ekspertami rzeczowo i konkretnie komentują najważniejsze tematy; tłumaczą zawiłości polityki i ekonomii; pomagają zrozumieć, co dzieje się w Polsce i na świecie. Szukasz więcej informacji? To podcast dla Ciebie!



