Mimo napiętej sytuacji na rynku, baryłka nadal kosztuje mniej niż 100 dolarów. Blokada cieśniny Ormuz przez USA, sygnały możliwych negocjacji z Iranem i jednoczesne problemy z podażą surowca tworzą mieszankę, która może odbić się na gospodarce. "Wpływ na ceny ma optymizm rynku. Pomimo że pierwsze rozmowy pokojowe zakończyły się fiaskiem, to jednak przed nimi też Trump groził, że cywilizacja irańska przestanie istnieć. Nic takiego się nie wydarzyło. Teraz prezydent USA zapowiedział blokadę blokady. Póki co też nie ma żadnych ataków i dopóki ich nie ma, to rynek też dyskontuje te informacje optymistycznie. Zwłaszcza, że wczoraj Donald Trump ogłosił, że Teheran wzywa do kontynuacji rozmów pokojowych. Po wczorajszej zapowiedzi amerykańskiej blokady ceny rosły, natomiast już po godzinie 16:00 ponownie spadły. Ten rynek będzie bardzo wrażliwy na doniesienia" – przyznała w rozmowie z Tomaszem Weryńskim w Radiu RMF24 Dorota Gudaś, analityk rynku paliw BM Reflex.
Wtorek, 14 kwietnia
Podcast: Rozmowy w Radiu RMF24
Dziennikarze Radia RMF24 wraz z ekspertami rzeczowo i konkretnie komentują najważniejsze tematy; tłumaczą zawiłości polityki i ekonomii; pomagają zrozumieć, co dzieje się w Polsce i na świecie. Szukasz więcej informacji? To podcast dla Ciebie!



