Religia w Stanach Zjednoczonych coraz częściej wychodzi poza sferę prywatną i zaczyna odgrywać widoczną rolę polityczną. Tuż po ataku USA i Izraela na Iran świat obiegły obrazki, na których grupa ludzi modli się nad Donaldem Trumpem. Byli to pastorzy i liderzy zgromadzeń religijnych, którzy najwidoczniej mają przekonanie, że może on pełnić szczególną rolę w historii. "Nie rozumiemy jeszcze tego konfliktu, bo on trwa. Historyczne konflikty mają to do siebie, że lepiej je rozumiemy, im dłużej trwa czas od ich zakończenia. (…) Mamy doniesienia z amerykańskiej armii, że żołnierze skarżą się na motywację religijną, która płynie z ust przywódców czy generałów. To wszystko to przesłanki umiarkowanie uzasadniające tą tezę, że motywacja religijna odgrywa kluczowe, albo przynajmniej istotne znaczenie w tym konflikcie" – przyznał w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim w Radiu RMF24 Konstanty Pilawa z Klubu Jagiellońskiego, autor podcastu "Kultura Poświęcona".
Sobota, 4 kwietnia
Podcast: Rozmowy w Radiu RMF24
Dziennikarze Radia RMF24 wraz z ekspertami rzeczowo i konkretnie komentują najważniejsze tematy; tłumaczą zawiłości polityki i ekonomii; pomagają zrozumieć, co dzieje się w Polsce i na świecie. Szukasz więcej informacji? To podcast dla Ciebie!



