W środę w Mediolanie rozpoczęła się rywalizacja mężczyzn na 1000 m w łyżwiarstwie szybkim. Polski panczenista Damian Żurek zajął 4. miejsce, do podium zabrakło mu 0,07 s. Złoto wywalczył Amerykanin Jordan Stolz. "Miał bardzo słabego zawodnika. Na prostej krzyżówkowej, gdzie zmieniają tory, Damian musiał zwolnić. Na takiej zmianie ucieka nawet 0,1 sekundy. Nie widzimy tego gołym okiem, ale wszystkie pomiary prędkości pokazują, że tam było wyraźne zwolnienie. Gdyby jechał ze Stolzem, albo de Boo, to pewnie mielibyśmy medal" – przyznał w rozmowie z Piotrem Salakiem w Radiu RMF24 Rafał Tataruch, prezes Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego.
Czwartek, 12 lutego
Podcast: Rozmowy w Radiu RMF24
Dziennikarze Radia RMF24 wraz z ekspertami rzeczowo i konkretnie komentują najważniejsze tematy; tłumaczą zawiłości polityki i ekonomii; pomagają zrozumieć, co dzieje się w Polsce i na świecie. Szukasz więcej informacji? To podcast dla Ciebie!



