W czwartek weszły w życie jedne z najsurowszych zmian w przepisach drogowych od lat. Za brawurę, nielegalne wyścigi, czy jazdę po alkoholu grożą nie tylko wysokie kary, ale nawet więzienie, przepadek samochodu, czy dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Rząd uważa, że to koniec taryfy ulgowej dla piratów drogowych. "Wątpliwości rodzą surowe kary aresztu od trzech miesięcy do pięciu lat za brawurową jazdę oraz dożywotni zabór prawa jazdy bez możliwości ponownego ubiegania się o nie. To jest dla mnie absurd. Zmierzamy do jakiejś ściany, dlatego że ludzie tego nie wytrzymają. Każde skrajne prawo rodzi skrajne reakcje. (…) Będziemy mieli mnóstwo ucieczek przed kontrolą drogową. Nie wiem, czy politycy to przemyśleli i konsultowali to szeroko z policją drogową" – stwierdził w rozmowie z Tomaszem Weryńskim na antenie Radia RMF24 Piotr Leńczowski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Instruktorów Techniki Jazdy.
Czwartek, 29 stycznia

Podcast: Rozmowy w Radiu RMF24

Dziennikarze Radia RMF24 wraz z ekspertami rzeczowo i konkretnie komentują najważniejsze tematy; tłumaczą zawiłości polityki i ekonomii; pomagają zrozumieć, co dzieje się w Polsce i na świecie. Szukasz więcej informacji? To podcast dla Ciebie!
Radio Muzyka Fakty