Hubert Hurkacz jak Iga Świątek. Polski tenisista również postanowił zakończyć współpracę z trenerem, którym był Chilijczyk Nicolas Massu. Zawodnik poinformował o tym w mediach społecznościowych.
- Hubert Hurkacz zakończył współpracę z chilijskim trenerem Nicolasem Massu.
- Rozstanie nastąpiło po serii siedmiu porażek polskiego tenisisty, w tym przegranej w pierwszej rundzie turnieju w Miami.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
"Jestem bardzo wdzięczny Nico za zaangażowanie, ciężką pracę i czas, który poświęcił mi w najtrudniejszym okresie mojej kariery. Wspólnie podjęliśmy decyzję o zakończeniu współpracy i kontynuowaniu dalszej drogi niezależnie od siebie" - ogłosił Hurkacz. "Dziękuję raz jeszcze za wszystko!" - dodał.
Przed tygodniem 29-letni Wrocławianin odpadł w pierwszej rundzie turnieju w Miami i był to jego siódmy z rzędu przegrany mecz. Od momentu, gdy odpadł w drugiej rundzie Australian Open, przegrał później kolejno mecze otwarcia w Montpellier, Rotterdamie, Dubaju, Indian Wells, a nawet w challengerze ATP 175 w Cap Cana. Tak kiepskiej serii na zawodowych kortach nie miał nigdy wcześniej.
Z 46-letnim obecnie Massu Hurkacz współpracował od listopada 2024 roku po tym, jak wcześniej rozstał się z amerykańskim Craigiem Boyntonem. Chilijczyk to były świetny tenisista, złoty medalista olimpijski w singlu i deblu z Aten 2004.
Ich największym wspólnym sukcesem był finał imprezy turnieju ATP w Genewie w maju 2025, w którym Polak uległ słynnemu Serbowi Novakowi Djokoviciowi.
Z powodu kontuzji Hurkacz stracił praktycznie całą drugą połowę poprzedniego roku. Wrócił na początku 2026 i z dobrej strony zaprezentował się turnieju drużyn mieszanych United Cup, w którym Polacy triumfowali. Później jednak zaczęła się zła seria Polaka, który obecnie zajmuje 75. Miejsce w światowym rankingu.
W poniedziałek zakończenie współpracy z belgijskim trenerem Wimem Fissette'em ogłosiła Iga Świątek.