Prezydent Karol Nawrocki zażądał od Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka akt sprawy opozycjonisty z czasów PRL, Adama Borowskiego. Informację przekazał szef kancelarii prezydenta, Zbigniew Bogucki. Prezydent powołał się na przepisy konstytucji dotyczące prawa łaski.
- Prezydent Karol Nawrocki zażądał od Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka akt sprawy Adama Borowskiego.
- Warszawski sąd zdecydował o zarządzeniu wykonania kary 6 miesięcy pozbawienia wolności wobec Borowskiego.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
We wtorek warszawski sąd rejonowy zdecydował w sprawie wykonania kary pozbawienia wolności wobec Borowskiego za znieważenie prawnika i posła KO Romana Giertycha. Wtorkowe orzeczenie wykonawcze jest kolejną odsłoną sprawy toczącej się wobec Borowskiego - obecnie szefa warszawskiego klubu "Gazety Polskiej" - w związku z jego wypowiedzią w TV Republika z 2020 r.
"Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki, działając na podstawie art. 139 Konstytucji, postanowił zażądać od Prokuratora Generalnego w trybie art. 567 par. 2 Kodeksu postępowania karnego przedstawienia akt sprawy Pana Adama Borowskiego, bez zbędnej zwłoki, w terminie nie dłuższym niż 30 dni" - napisał Bogucki na X.
Szef KPRP odniósł się do artykułu konstytucji mówiącego o prezydenckim prawie łaski. Z kolei art. 567. par. 2 Kodeksu postępowania karnego odnosi się do wszczęcia postępowania o ułaskawienie z urzędu. "Prokurator Generalny przedstawia Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej akta sprawy lub wszczyna z urzędu postępowanie o ułaskawienie w każdym wypadku, kiedy Prezydent tak zadecyduje" - głosi przepis.
Bogucki zamieścił we wpisie również zdjęcie z postanowieniem Prezydenta RP o zażądaniu przedstawienia mu akt sprawy Borowskiego, na którym widnieje data 24 marca tego roku oraz podpis Karola Nawrockiego.
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki dziaajc na podstawie art. 139 Konstytucji postanowi zada od Prokuratora Generalnego w trybie art. 567 par. 2 Kodeksu postpowania karnego przedstawienia akt sprawy Pana Adama Borowskiego, bez zbdnej zwoki, w terminie nie... pic.twitter.com/3aNzjw6bHc
BoguckiZbigniewMarch 24, 2026
Borowski w 2020 r. w kontekście sprawy Polnordu powiedział, że Giertych jest adwokatem, który "współpracuje z przestępcami i zapewniał nie tylko tarczę prawną, ale dawał swoich znajomych, żeby byli 'słupami'". Zaskutkowało to prywatnym aktem oskarżenia wobec Borowskiego sformułowanym przez Giertycha.
Po raz pierwszy - jak donosił portal oko.press - w listopadzie 2023 r. sąd w tej sprawie warunkowo umorzył postępowanie przeciwko Borowskiemu, na rok próby. "Borowski nie wykonał przeprosin, na co miał aż rok. (...) Dlatego sąd na nowo podjął sprawę. I 24 kwietnia 2025 r. sąd wydał drugi wyrok, w którym skazał już Borowskiego na pół roku więzienia" - pisał portal. Jak podało oko.press, kara była w zawieszeniu, ale nadal nie był wykonywany obowiązek przeprosin.
Z kolei we wtorek, jak poinformowało m.in. Radio Wnet, odbyło się posiedzenie sądu w sprawie wykonania kary wobec Borowskiego. "Sąd uznał, że Borowski nie wykonał nałożonego obowiązku przeprosin, dlatego zdecydował o zarządzeniu wykonania kary 6 miesięcy pozbawienia wolności. Decyzja nie jest jeszcze prawomocna - obrona zapowiada zaskarżenie" - napisano na stronie radia.
Sam Borowski powiedział w Radiu Wnet: "Nie przeproszę. Mogę iść do więzienia".
Roman Giertych był jedną z 12 osób zatrzymanych w połowie października 2020 r. w związku ze śledztwem dotyczącym wyprowadzenia i przywłaszczenia łącznie ok. 92 mln zł ze spółki Polnord. W styczniu 2025 r. Prokuratura Regionalna w Lublinie umorzyła to postępowanie przeciwko Giertychowi, gdyż według ustaleń śledczych nie doszło do popełnienia przestępstwa.
W styczniu br. 25 działaczy opozycji demokratycznej z czasów PRL przesłało szefowi MS Waldemarowi Żurkowi oświadczenie w sprawie Borowskiego. Jego celem było skłonienie ministra, by przyjrzał się sprawie. Oświadczenie podpisali m.in.: Władysław Frasyniuk, Zbigniew Janas, Czesław Bielecki i Zbigniew Bujak.
Z kolei także w styczniu br. grupa 91 członków byłej opozycji antykomunistycznej w PRL oraz "innych osób podzielających ich stanowisko" skierowała list do RPO. Zaapelowali w nim o złożenie przez Marcina Wiącka kasacji lub skargi nadzwyczajnej od wydanego w sprawie Borowskiego wyroku.
Adam Borowski mógł przeprosić, nie chce tego zrobić - mówił wtedy w RMF FM minister Żurek. Dodawał jednak, że przyjrzy się sprawie Borowskiego, ponieważ nie chce, żeby stał się on "ikoną tej grupy politycznej, którą reprezentuje, jako osoba prześladowana".
W styczniu br. w TV Republika o możliwość ułaskawienia Borowskiego był także pytany prezydent Karol Nawrocki. Prezydent odpowiedział: "Oczywiście sprawę znam, zresztą znam też Adama Borowskiego - działacza opozycji antykomunistycznej, bardzo odważnego człowieka, który zawsze stawał po stronie Polski. Niepokojąca jest ta informacja. Jeszcze nie podjąłem żadnych decyzji na temat ułaskawień. Są już gotowe na moim biurku, ale w związku z wieloma obowiązkami jeszcze nie zdążyłem się nad nimi pochylić. Poprosiłem o pełną analizę sprawy pana Adama Borowskiego".