Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił rozpoczęcie operacji "Projekt Wolność", mającej na celu zapewnienie bezpiecznego tranzytu statków handlowych przez cieśninę Ormuz. Ten strategiczny punkt na mapie światowej żeglugi od miesięcy pozostaje areną napięć i incydentów, które zagrażają swobodnemu przepływowi towarów, w tym ropy naftowej. Nowa inicjatywa USA ma ruszyć już w poniedziałek.

REKLAMA

  • Prezydent USA Donald Trump zapowiedział rozpoczęcie operacji "Projekt Wolność" w cieśninie Ormuz.
  • Inicjatywa ma na celu zapewnienie bezpiecznego tranzytu statków handlowych przez ten strategiczny akwen.
  • Operacja nie przewiduje bezpośredniej eskorty wojskowej, ale zakłada obecność amerykańskich sił zbrojnych w regionie.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Cieśnina Ormuz to jeden z najważniejszych szlaków morskich na świecie. Przez ten wąski przesmyk między Zatoką Perską a Morzem Arabskim przed atakiem Izraela i USA na Iran codziennie przepływało miliony baryłek ropy naftowej, stanowiąc kluczowy element globalnego łańcucha dostaw energii. W ostatnich miesiącach ruch w cieśninie niemal zamarł. Sytuacja ta wywołała niepokój wśród armatorów i państw, których gospodarki są uzależnione od swobodnego przepływu towarów przez Ormuz.

Na czym polega "Projekt Wolność"?

W obliczu rosnącego zagrożenia, wiele państw zwróciło się do Stanów Zjednoczonych z prośbą o pomoc w zapewnieniu bezpieczeństwa swoim statkom. Jak podkreślił prezydent Trump, większość tych krajów nie jest bezpośrednio zaangażowana w konflikty na Bliskim Wschodzie, jednak ich interesy gospodarcze są poważnie zagrożone. W odpowiedzi na te apele, USA zdecydowały się uruchomić "Projekt Wolność", który ma umożliwić bezpieczny tranzyt przez cieśninę.

Według informacji przekazanych przez administrację amerykańską operacja nie przewiduje bezpośredniej eskorty wojskowej dla statków handlowych. Zamiast tego, "Projekt Wolność" opiera się na szeroko zakrojonej koordynacji ruchu jednostek, wymianie informacji między państwami, firmami ubezpieczeniowymi i organizacjami żeglugowymi. W regionie obecne będą amerykańskie okręty wojenne, gotowe do reakcji w przypadku zagrożenia ze strony Iranu lub innych podmiotów.

Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) podkreśla, że celem operacji jest usprawnienie współpracy międzynarodowej i podniesienie poziomu bezpieczeństwa morskiego w cieśninie Ormuz. W ramach wsparcia wojskowego przewidziano udział niszczycieli z pociskami kierowanymi, ponad 100 samolotów oraz wielodomenowych platform bezzałogowych. Łącznie w regionie ma stacjonować ponad 15 tysięcy amerykańskich żołnierzy.

Gest humanitarny i ostrzeżenie dla potencjalnych agresorów

Prezydent Trump podkreślił, że działania USA mają wymiar humanitarny, zwłaszcza w kontekście trudnej sytuacji załóg uwięzionych statków, którym kończą się zapasy. Jednocześnie ostrzegł, że jakiekolwiek próby zakłócenia operacji spotkają się ze stanowczą reakcją ze strony Stanów Zjednoczonych.

W tle operacji "Projekt Wolność" trwają rozmowy dyplomatyczne pomiędzy przedstawicielami USA i Iranu. Choć prezydent Trump określił je jako "bardzo pozytywne", jeszcze dzień wcześniej odrzucał najnowsze propozycje Teheranu.