​Według najnowszych raportów amerykańskich służb wywiadowczych, Iran w zaskakująco szybkim tempie odbudowuje swoje instalacje rakietowe, które były celem bombardowań ze strony Stanów Zjednoczonych i Izraela. Mimo intensywnych ataków, znaczna część irańskiego potencjału rakietowego pozostaje nienaruszona, co budzi wątpliwości co do skuteczności dotychczasowych działań militarnych przeciwko Teheranowi.

REKLAMA

  • Iran szybko przywraca do sprawności swoje podziemne bunkry i wyrzutnie rakietowe po atakach USA i Izraela.
  • Prawie połowa irańskich wyrzutni rakiet balistycznych pozostała nienaruszona mimo wielotygodniowych bombardowań.
  • Iran stosuje makiety wyrzutni, co utrudnia precyzyjne oszacowanie rzeczywistych strat.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Amerykańskie służby wywiadowcze alarmują, że Iran wykazuje się niezwykłą skutecznością w odbudowie swoich instalacji rakietowych po atakach przeprowadzanych przez siły Stanów Zjednoczonych i Izraela. Według raportów cytowanych przez "New York Times" irańskie wojsko jest w stanie w ciągu zaledwie kilku godzin od bombardowań odkopać i przywrócić do działania podziemne bunkry oraz wyrzutnie rakietowe. Ta sprawność operacyjna sprawia, że nawet intensywne naloty nie są w stanie trwale ograniczyć możliwości ofensywnych Teheranu.

Skala zniszczeń pod znakiem zapytania

Choć izraelska armia informowała w marcu o zniszczeniu lub unieszkodliwieniu około 60 procent z 470 irańskich wyrzutni rakiet balistycznych, najnowsze dane amerykańskiego wywiadu rzucają cień na te szacunki. Według źródeł w amerykańskich służbach wywiadowczych cytowanych przez CNN aż połowa wyrzutni pozostała nienaruszona, a Iran zdołał uchronić znaczną część swojego arsenału przed zniszczeniem.

Dodatkowym utrudnieniem dla oceny rzeczywistego stanu irańskich sił rakietowych jest szerokie stosowanie przez Teheran makiet wyrzutni, które służą jako cele pozorne dla atakujących.

Iran wciąż dysponuje znaczącą siłą ognia

Pomimo trwających od ponad miesiąca bombardowań, Iran zachował zdolność do prowadzenia codziennych ataków rakietowych i dronowych. Według zachodnich urzędników kraj ten jest w stanie każdego dnia wystrzeliwać od 15 do 30 pocisków balistycznych oraz 50-100 dronów. Jednakże, jak wynika z danych amerykańskich władz, liczba takich ataków spadła aż o 90 procent od początku konfliktu, co może świadczyć o częściowym ograniczeniu irańskich możliwości lub zmianie strategii działania.