Jeden z członków załogi amerykańskiego myśliwca F-15 zestrzelonego w piątek zaginął. Oficera szuka specjalna jednostka amerykańskich sił powietrznych, USAF Pararescue. Okazuje się, że mężczyzny poszukują też Irańczycy. W państwowej irańskiej telewizji wezwano ludność, by pomogła w schwytaniu "wrogiego pilota", zaznaczając, że za przekazanie władzom żywego żołnierza otrzyma się nagrodę. Jej wysokość to 10 mld tomanów, czyli 100 mld riali, co stanowi równowartość ok. 76 tys. dolarów.
- Najnowsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
W wyniku irańskich działań, będących pokłosiem wojny na Bliskim Wschodzie, wczoraj rozbiły się dwa amerykańskie samoloty wojskowe: myśliwiec F-15 i szturmowiec A-10. To dla Stanów bolesna i kosztowna strata, bo wartość samego myśliwca F-15E Strike Eagle to ok. 31 mln dol. Irańskie siły uderzyły też w dwa śmigłowce Black Hawk.
Dwóch członków załogi katapultowało się, gdy Iran strącił F-15. Pilota uratowały amerykańskie siły specjalne, a poszukiwania oficera systemu uzbrojenia trwają. Prezydent USA Donald Trump powiedział serwisowi Independent, że "nie jest jeszcze gotów, by ujawnić, jaka będzie odpowiedź USA, jeśli poszukiwanemu oficerowi stanie się krzywda".
W państwowej irańskiej telewizji wezwano ludność, by pomogła w schwytaniu "wrogiego pilota", zaznaczając, że za przekazanie władzom żywego oficera wyznaczono nagrodę. Jej wysokość to 10 mld tomanów, czyli 100 mld riali, co stanowi równowartość ok. 76 tys. dolarów, a więc ok. 290 tys. zł.
Do działań poszukiwawczych zaangażowano m.in. śmigłowce i samoloty - prawdopodobnie HH-60, modyfikację śmigłowca UH-60 Black Hawk, przeznaczoną do działań poszukiwawczo-ratowniczych, oraz samoloty HC-130J.
Według mediów w operacji biorą też żołnierze wyspecjalizowanej grupy poszukiwawczo-ratowniczej Sił Powietrznych USA, znanej jako Pararescue Team. To formacja, której zadaniem jest ratowanie załóg statków powietrznych zestrzelonych nad terytorium wroga. Jej historia sięga II wojny światowej. Jednostka operowała też na wojnie w Wietnamie. Nie jest jasne, czy żołnierze prowadzą działania na irańskiej ziemi. Członkowie jednostki poszukiwawczej są przygotowani, by desantować się na wrogim terenie i przejąć zestrzelonych lontników.