Premier Izraela Benjamin Netanjahu i prezydent Argentyny Javier Milei ogłosili Porozumienie Izaaka - nową inicjatywę mającą pogłębić relacje między Izraelem a państwami Ameryki Łacińskiej. Milei przybył w niedzielę do Izraela, gdzie ma otworzyć przeniesioną z Tel Awiwu ambasadę w Jerozolimie.
- Prezydent Argentyny Javier Milei przybył do Izraela, by otworzyć ambasadę Argentyny w Jerozolimie, przeniesioną z Tel Awiwu.
- Argentyński prezydent uznawany jest za bliskiego sojusznika Netanjahu i cieszy się poparciem izraelskich władz; to jego trzecia wizyta w Izraelu od początku kadencji.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Projekt jest wzorowany na Porozumieniach Abrahamowych, na mocy których Zjednoczone Emiraty Arabskie, Bahrajn, Maroko i Sudan znormalizowały stosunki z Izraelem w latach 2020-2021, przy wsparciu Stanów Zjednoczonych.
Dodatkowo minister spraw zagranicznych Izraela Gideon Saar i szef dyplomacji Argentyny Pablo Quirano podpisali memoranda o współpracy w walce z terroryzmem oraz w obszarze sztucznej inteligencji.
Netanjahu ma towarzyszyć Mileiowi podczas próby ceremonii zapalenia pochodni z okazji izraelskiego Dnia Niepodległości. Wbrew wcześniejszym planom argentyński prezydent nie weźmie udziału w oficjalnej uroczystości we wtorek wieczorem, lecz uczestniczyć będzie w próbie, podczas której ma zapalić pochodnię.
Zgodnie z oficjalnym komunikatem Milei został wybrany do tej roli w uznaniu jego poparcia dla Izraela, w tym działań na rzecz uznania irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji, Hezbollahu i Hamasu za organizacje terrorystyczne, starań o uwolnienie izraelskich zakładników z niewoli Hamasu oraz wystąpień przeciwko antysemityzmowi na forach międzynarodowych - podał dziennik "Israel Ha-Jom".
Podczas wizyty Netanjahu ogłosił uruchomienie - po raz pierwszy - bezpośrednich lotów między Tel Awiwem a Buenos Aires. Połączenia obsługiwane przez izraelskiego przewoźnika El Al mają ruszyć jeszcze w tym roku, na ich wsparcie izraelski rząd zatwierdził specjalny budżet.
Nowa trasa ma wzmocnić związki między Izraelem a Ameryką Południową, zwłaszcza z argentyńską społecznością żydowską - piątą co do wielkości na świecie i największą jak dotąd bez bezpośrednich lotów do Izraela - zaznaczył portal Ynet.
Milei, wychowany jako katolik, publicznie deklaruje przywiązanie do judaizmu. Regularnie studiuje Torę i zapowiada nawet konwersję, ale dopiero po zakończeniu kadencji, ponieważ - jak uważa - jako prezydent nie mógłby właściwie przestrzegać zasad szabatu, czyli m.in. zakazu pracy.
Argentyński przywódca jest uznawany za bliskiego sojusznika Netanjahu i cieszy się szerokim poparciem izraelskich władz.
To jego trzecia wizyta w Izraelu od objęcia urzędu, tym razem przybył, by formalnie otworzyć ambasadę Argentyny w Jerozolimie.
Obecnie tylko kilka państw utrzymuje ambasady w Jerozolimie, w tym USA, Kosowo, Honduras, Gwatemala, Papua-Nowa Gwinea i Paragwaj. Większość krajów odmawia przeniesienia swoich placówek, ponieważ taki krok oznacza uznanie izraelskich roszczeń do miasta.
Palestyńczycy chcą, by Wschodnia Jerozolima, zajęta przez Izrael w 1967 roku, była stolicą ich przyszłego państwa. Izrael uznaje całe miasto - w tym część wschodnią - za swoją stolicę.
Anektowana w 1980 roku Wschodnia Jerozolima jest przez znaczną część społeczności międzynarodowej uznawana za terytorium okupowane, a jej status ma zostać rozstrzygnięty w ramach porozumienia pokojowego między Izraelem a Palestyńczykami.