Państwa Unii Europejskiej jednomyślnie zaakceptowały w czwartek pożyczkę w wysokości 90 mld euro dla Ukrainy i 20. pakiet sankcji wobec Rosji. Zarówno pieniądze dla Kijowa, jak i sankcje na Rosję, blokowały Węgry. Sytuacja zmieniła się po przegranej Viktora Orbana w wyborach parlamentarnych na początku kwietnia.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Na początku lutego państwa członkowskie Unii Europejskiej osiągnęły porozumienie w sprawie udzielenia Ukrainie wsparcia finansowego w wysokości 90 miliardów euro. Jednak Kijów nie otrzymał tych pieniędzy. W marcu premier Węgier Viktor Orban zablokował pożyczkę dla Ukrainy.
Dzisiaj państwa członkowskie UE jednomyślnie zaakceptowały udzielenie pożyczki. Zaakceptowały również nałożenie 20. pakietu sankcji na Rosję. Pakiet sankcji był również blokowany przez Budapeszt.
Wstępne porozumienie w sprawie pożyczki i sankcji kraje UE zawarły jeszcze w środę. Dziś przed popołudniem zakończyła się procedura pisemna, co oznacza, że rządy państw członkowskich ostatecznie zatwierdziły uwolnienie środków dla Ukrainy oraz nałożenie kolejnego - dwudziestego - pakietu sankcji na Rosję. Obie decyzje zostały podjęte jednomyślnie.
Wcześniej zarówno pożyczkę jak i pakiet sankcji na Rosję blokowały Węgry. Budapeszt uzależniał uchylenie weta od przywrócenia przez Ukrainę tranzytu rosyjskiej ropy uszkodzonym ropociągiem Przyjaźń. Na nałożenie sankcji na Rosję nie zgadzała się także Słowacja. Sytuacja uległa zmianie po tym, jak premier Viktor Orban przegrał 12 kwietnia wybory parlamentarne na Węgrzech. Rurociąg Przyjaźń został naprawiony, a Słowacja zaczęła już odbierać ropę.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio
Zgoda oznacza, że Komisja Europejska będzie mogła wkrótce wypłacić Ukrainie pierwszą transzę z 90 mld euro pożyczki, przyznanej Kijowowi na lata 2026 i 2027.
Z tej puli 30 mld euro zostanie przeznaczone na wsparcie budżetowe. Reszta ma wzmocnić zdolności obronne Ukrainy.
Z kolei 20. pakiet sankcji na Moskwę jeszcze bardziej uderzy w rosyjską flotę cieni. Przygotuje też grunt pod wprowadzenie całkowitego zakazu transportu rosyjskiej ropy drogą morską.
Odblokowanie kredytu od Unii Europejskiej w wysokości 90 mld euro jest dla Ukrainy sprawą priorytetową; Kijów liczy na otrzymanie pierwszej transzy do końca maja lub na początku czerwca - przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Pierwszą transzę, na którą liczymy, postaramy się uruchomić jak najszybciej, abyśmy otrzymali środki do końca maja lub na początku czerwca - poinformował Zełenski, odpowiadając na pytania dziennikarzy w komunikatorze WhatsApp.
Według prezydenta środki te zostaną przeznaczone m.in. na wzmocnienie armii, produkcję broni, zakup uzbrojenia niedostępnego na rynku od partnerów zagranicznych, a także na wsparcie socjalne dla obywateli.