Izraelska armia zidentyfikowała żołnierza, który w południowym Libanie zniszczył figurę Jezusa na krucyfiksie. Rozważane są wobec niego kroki prawne. Izraelskie media zauważają, że przewidziano wyłącznie postępowanie dyscyplinarne. Wojsko zobowiązało się do pomocy lokalnym mieszkańcom w ponownym umieszczeniu figury w tym miejscu.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.
Żołnierza służby regularnej zidentyfikowano dzięki informacjom od innych członków jednostki. Został on wezwany na przesłuchanie - informacje te potwierdził rzecznik izraelskiej armii.
"Jego działania spowodowały poważne szkody wizerunkowe i propagandowe dla Izraela. Mimo to zostaną wobec niego zastosowane wyłącznie środki dyscyplinarne i nie wszczęto śledztwa prowadzonego przez żandarmerię wojskową" - powiadomił państwowy nadawca Kan.
Portal Walla przekazał również, że wojsko zobowiązało się do "pomocy lokalnej społeczności w Libanie w ponownym umieszczeniu figury na miejscu" i oświadczyło, że "nie ma zamiaru niszczyć infrastruktury cywilnej, w tym budynków religijnych ani symboli religijnych".
Zdjęcie przedstawiające izraelskiego żołnierza, który młotem rozbija figurę Jezusa na krucyfiksie, opublikował w niedzielę w mediach społecznościowych libański dziennikarz. Figura znajdowała się w zamieszkanej przez chrześcijan maronitów wiosce Debl w południowym Libanie, kilka kilometrów od granicy z Izraelem.
Lebanon |An Israeli soldier smashing the head of a Jesus Christ statue during operations in southern Lebanon. pic.twitter.com/Sj1m16tj9q
ytirawiApril 19, 2026
Premier Izraela Benjamin Netanjahu potępił w poniedziałek zniszczenie figury. Wcześniej szef dyplomacji Izraela Gideon Saar nazwał ten incydent haniebnym i przeprosił za niego wszystkich, a zwłaszcza chrześcijan.
Izrael prowadzi ofensywę lądową na południu Libanu, na terenach, które niegdyś były opanowane przez sprzymierzony z Iranem Hezbollah. Ta kontrolująca część Libanu szyicka organizacja przyłączyła się na początku marca do wojny USA i Izraela z Iranem, stając po stronie Teheranu.
Izraelski minister obrony Israel Kac zapowiedział izraelską okupację południowego Libanu aż do leżącej około 30 km od granicy rzeki Litani. Od kilku tygodni wojsko pracuje nad utworzeniem strefy buforowej wzdłuż granicy, która ma uniemożliwić Hezbollahowi ostrzeliwanie północy Izraela. Polega to m.in. na wypędzeniu lokalnej ludności i wyburzeniu niemal wszystkich zabudowań na pasie ziemi o szerokości około 4 km.
Według ministerstwa zdrowia Libanu, od 2 marca, gdy kraj został wciągnięty do konfliktu, zginęło około 2300 osób. ONZ podaje, że ponad 1,2 mln z 6 mln mieszkańców Libanu zostało przesiedlonych.