"Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk skierowała dziś, 23 kwietnia, wniosek do Głównego Inspektora Pracy o wszczęcie kontroli w Dino Polska S.A. i objęcie jej nadzorem, w zakresie nieprzestrzegania przez pracodawcę przepisów prawa pracy" – informuje resort w komunikacie. Od tygodni w mediach pojawiają się sygnały o złym traktowaniu pracowników w sieci sklepów.

REKLAMA

  • Minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk skierowała wniosek o kontrolę w Dino Polska w związku z podejrzeniami o zastraszanie pracowników i łamanie praw pracowniczych.
  • Na 25 kwietnia zapowiedziano protest pracowników sieci.
  • Problemy kadrowe i wysoka rotacja w Dino Polska trwają od miesięcy, a mediacje między pracownikami a zarządem nie przynoszą przełomu.
  • Przeczytaj cały tekst, by poznać szczegóły konfliktu.
  • Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

W komunikacie podkreślono, że szefowa resortu domaga się kontroli w sieci sklepów ze względu na niepokojące informacje, które przekazały związki zawodowe działające w Dino. Chodzi o "możliwe zastraszanie pracowników" i "szerzenie dezinformacji dotyczącej praw pracowniczych" - w tym aspekcie chodzi konstytucyjne prawo do strajku. To istotne ze względu na to, że już na 25 kwietnia zapowiadany jest protest pracowników Dino. Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych Konfederacja Pracy w Handlu podawała, że kierownicy regionalni sieci są zastraszani zwolnieniami dyscyplinarnymi lub odebraniem premii w razie udziału w strajku.

"Jak podkreśla Ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, prawo do zrzeszania się w związkach zawodowych oraz prawo do strajku to podstawowe prawa gwarantowane przez Konstytucję RP. Utrudnianie prowadzenia sporu zbiorowego jest przestępstwem, zagrożonym karą grzywny lub ograniczenia wolności" - dodano.

Kolejna interwencja w sprawie Dino

To nie pierwszy raz, gdy Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej reaguje na doniesienia płynące z Dino. W tym roku do Państwowej Inspekcji Pracy trafiły już wnioski szefowej resortu w sprawie zbyt niskich temperatur w sklepach oraz zwolnienia chronionej działaczki związkowej - Katarzyna Kiwierskiej. "Oba postępowania pozostają w toku" - zaznacza MRPiPS.

Apel do klientów sieci

O planowanym strajku w Dino obszernie informuje OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu. Związkowcy zwrócili się do wszystkich osób, które pracują w sieciach handlowych. "Apelujemy do pracowników wszystkich sieci handlowych - poprawa warunków pracy w handlu to nasza wspólna sprawa. Jeśli wygramy w Dino, wygramy wszędzie. Przyjdźcie pod najbliższy market Dino" - zaznaczono. OPZZ zaapelowało też do klientów: "Zrezygnujcie z zakupów w czasie strajku. Wasze wsparcie ma znaczenie".

Pracownicy wskazują na trudne warunki pracy w Dino

Dino Polska, jedna z największych sieci handlowych w kraju, od miesięcy mierzy się z narastającym konfliktem na linii pracownicy-zarząd. Spór zbiorowy, który doprowadził do zapowiedzi strajku, dotyczy przede wszystkim postulatów płacowych, żądań utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych oraz zwiększenia zatrudnienia w sklepach. Związkowcy alarmują także o poważnych problemach z warunkami pracy, przeciążeniem personelu oraz nieprawidłowościami w zakresie przestrzegania przepisów BHP.

Według OPZZ sytuacja pracowników Dino Polska jest trudna. W komunikatach związkowców pojawiają się zarzuty dotyczące pracy w skandalicznych warunkach, zwłaszcza w sezonie zimowym, kiedy to - jak twierdzą - pracownicy byli zmuszeni do wykonywania obowiązków w niskich temperaturach. Po zawiadomieniu skierowanym do Głównego Inspektora Pracy w grudniu 2025 roku, Państwowa Inspekcja Pracy rozpoczęła kontrole w sklepach Dino. Do tej pory wydano już ponad 1000 decyzji dotyczących nieprawidłowości, nie tylko w zakresie temperatur w miejscu pracy.

Dodatkowo, związkowcy zwracają uwagę na przypadki bezprawnych zwolnień, jak w przypadku Katarzyny Kiwerskiej, która - według OPZZ - wielokrotnie informowała przełożonych o naruszeniach przepisów BHP.

Pierwsze spotkanie mediacyjne w ramach sporu zbiorowego, które odbyło się 7 kwietnia 2026 roku, nie przyniosło przełomu. Rozmowy były krótkie i nie zakończyły się żadnymi konkretnymi ustaleniami. Kolejne mediacje zaplanowano na 27 kwietnia w Centrum Dialogu Społecznego "Dialog" w Warszawie. Strona społeczna oczekuje, że tym razem w rozmowach wezmą udział przedstawiciele zarządu posiadający realne kompetencje decyzyjne.

Dino Polska na koniec marca 2026 roku posiadało 3094 sklepy i zatrudniało blisko 56 tys. pracowników. Problemy kadrowe w firmie są widoczne od dłuższego czasu - w 2024 roku zatrudniono ponad 8 tys. osób, ale niemal 11 tys. pracowników odeszło z pracy, co świadczy o dużej rotacji.