Rząd przyjął projekt ustawy, który zagwarantuje cenę tony węgla w wysokości 996 zł. To tyle, ile według GUS wyniosła średnia cena tego surowca w ubiegłym roku.

REKLAMA

Od 16 kwietnia Polska nie kupuje rosyjskiego węgla. Ten sprowadzany z zagranicy, z innych źródeł nie wypełnia luki na rynku. Związkowcy w rozmowie z RMF FM mówią, że zwiększenie wydobycia węgla w Polsce może nastąpić najwcześniej od wiosny przyszłego roku.

Pomysł rządu na węgiel

Dzisiaj na Radzie Ministrów została przyjęta ustawa, która gwarantuje cenę węgla na polskim rynku.

"Zdecydowaliśmy się na mechanizm wyrównania na poziomie podmiotów, które do Polski ten węgiel importują. Cena gwarantowana dla odbiorców indywidualnych to jest na dzisiaj 996 zł, to jest ta cena średnia według danych GUS za poprzedni rok" - powiedziała minister klimatu i środowiska Anna Moskwa.

Jak poinformowała, firmy które się zdecydują na współpracę w tym programie, zobowiązane są do zarejestrowania się w nim i tym samym do zagwarantowania, że węgiel będzie przekazywany odbiorcom w cenie gwarantowanej.

Wgiel kamienny, brykiet lub pelet (zawierajcy co najmniej 85% wgla kamiennego) bdzie mg by sprzedawany po cenie 996,60 z brutto za ton.Wicej https://t.co/oHQJwZzd0Q pic.twitter.com/K2n3tQldpp

PremierRPJune 14, 2022

Programem wsparcia zostaną objęci odbiorcy indywidualni, spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe, które używają węgiel do ogrzewania.

"Jest to w przeliczeniu, zarówno na spółdzielnie, wspólnoty, jak i na gospodarstwa indywidualne (...) trzy tony dla każdego gospodarstwa domowego, dla każdego domu" - stwierdziła minister klimatu.

Dopłaty do węgla

Centrum Informacyjne Rządu przekazało w komunikacie, że wprowadzony zostanie specjalny mechanizm rekompensat, dzięki czemu węgiel kamienny, brykiet lub pelet zawierający co najmniej 85 proc. węgla kamiennego, sprzedawany będzie po cenie nie wyższej niż 996,60 zł brutto za tonę.

"Firmy, które zdecydują się na sprzedaż węgla po niższych cenach otrzymają rekompensatę z tytułu potencjalnie utraconych zysków. Warunkiem otrzymania rekompensaty będzie zarejestrowanie firmy w Polsce i sprzedaż odbiorcom indywidualnym węgla po wymienionej cenie" - wyjaśniło CIR.

Rekompensaty będą wypłacane przez Zarządcę Rozliczeń S.A. Rola tego podmiotu polegać będzie m.in. na weryfikacji wniosku o wypłatę rekompensaty i kompletności wymaganych dokumentów. Maksymalna wysokość rekompensaty za sprzedaż 1 tony paliwa stałego wyniesie 750 zł brutto.

Co ważne, rządowe dopłaty obejmą tylko sprzedaż węgla, który został przywieziony do Polski po 16 kwietnia, kiedy to nałożono embargo na rosyjski surowiec.

Teraz projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców niektórych paliw stałych w związku z sytuacją na rynku tych paliw trafi do Sejmu. Potem czas na Senat, podpis prezydenta, 14 dni vacatio legis i nowe rozwiązania mogą zacząć obowiązywać od przełomu lipca i sierpnia.

Apel, by nie ulegać panice

8 czerwca minister Moskwa mówiła w Sejmie, że Polska Grupa Górnicza jest w trakcie zawierania umów franczyzowych ze wszystkimi pośrednikami, które gwarantują cenę taką samą, jaka jest w sklepach PGG.

Zaapelowała, by nie ulegać panice i nie kupować drogiego węgla. Zapewniała też, że każde gospodarstwo przed sezonem grzewczym będzie miało dostępny węgiel.

Piotr Woźniak w RMF FM: Stąd jest tylko krok do reglamentacji

Były minister gospodarki i były prezes PGNiG Piotr Woźniak mówił kilka dni temu w Popołudniowej rozmowie w RMF FM, że "wątpi, czy manipulacja cenowa na rynku odniesie skutek".

"Stąd jest tylko krok do reglamentacji, która zawsze jest katastrofą: czy to dotyczy butów, łyżwiarstwa figurowego czy węgla. Reglamentacja jest końcem systemu wolnorynkowego" - powiedział w rozmowie z nami.

Były minister gospodarki stwierdzi też, że Polska ma wystarczające złoża węgla, żeby zaspokoić własne potrzeby energetyczne.

"Zasobów węgla energetycznego przyzwoitej jakości mamy w złożach 3,6 mld ton przy produkcji rocznej rzędu 50 mln ton" - mówił.

Jego zdaniem na przeszkodzie w wydobyciu może stanąć rozporządzenie Rady Europejskiej i Parlamentu Europejskiego, które nakazuje zamknięcie od 1 stycznia 2024 r. wszystkich stacji odmetanowania. To, zdaniem Woźniaka, wyrok dla kopalni na Górnym Śląsku. "Moment zamknięcia stacji odmetanowania oznacza, że górnośląskie zagłębie węglowe staje" - przekonywał były minister gospodarki.

Zwiększenie wydobycia w polskich kopalniach możliwe?

Przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz mówi, że zwiększenie wydobycia węgla w Polsce może nastąpić - w wersji najbardziej optymistycznej - od wiosny 2023 roku. W tym roku zwiększenie wydobycia węgla jest już niemożliwe.

Według niego surowiec, który - zgodnie z zapowiedziami rządu - płynie do Polski z zagranicy też nie zapełni luki powstałej po wprowadzeniu embarga na rosyjski surowiec.

"Nie spodziewajmy się tego, że każde gospodarstwo w Polsce będzie zaopatrzone w węgiel, chyba że wprowadzimy kartki na węgiel" - mówił dziennikarce RMF FM przewodniczący śląsko-dąbrowskiej Solidarności.