Jak poinformowało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM), zapowiedziana blokada cieśniny Ormuz ma dotyczyć statków wypływających i wpływających do irańskich portów. Statki zmierzające do innych portów nie będą zatrzymywane przez siły USA.

REKLAMA

  • Blokada rozpocznie się 13 kwietnia o godzinie 16:00 czasu polskiego.
  • Ograniczenia dotyczą wyłącznie statków wypływających z irańskich portów i wpływających do nich.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Cieśnina Ormuz to strategiczny węzeł transportowy, przez który przepływa znacząca część światowych dostaw ropy naftowej. W poniedziałek, 13 kwietnia, amerykańskie siły zbrojne rozpoczną blokadę tego kluczowego szlaku morskiego. Zgodnie z oficjalnym komunikatem Dowództwa Centralnego Stanów Zjednoczonych (CENTCOM), działania będą dotyczyć wyłącznie statków wypływających z irańskich portów oraz tych, które do nich zmierzają.

Blokada obejmie zarówno porty położone w Zatoce Perskiej, jak i w Zatoce Omańskiej. Oznacza to, że wszystkie jednostki pływające, niezależnie od bandery, które będą próbowały wpłynąć do irańskich portów lub je opuścić, mogą zostać zatrzymane przez amerykańskie siły. Statki zmierzające do innych portów w regionie nie będą podlegały tym restrykcjom.

Szczegóły operacji i różnice w komunikatach

Dowództwo Centralne USA podkreśla, że nie zamierza utrudniać swobody żeglugi statkom, które nie mają związku z irańskimi portami. Dalsze szczegóły dotyczące sposobu realizacji blokady mają zostać podane w późniejszym terminie.

Warto zauważyć, że komunikat wojskowy różni się od wcześniejszych zapowiedzi prezydenta Stanów Zjednoczonych. Donald Trump deklarował bowiem, że blokada obejmie cały ruch przez cieśninę, bez wyjątków. Zapowiadał również ściganie i przechwytywanie statków, które uiszczają opłaty na rzecz Iranu. W praktyce jednak blokada ma mieć charakter selektywny i koncentrować się wyłącznie na ruchu związanym z irańskimi portami.

Konsekwencje dla żeglugi i rynku ropy

Blokada Cieśniny Ormuz może mieć daleko idące skutki dla światowej gospodarki. Iran już wcześniej ograniczał przepływ statków przez cieśninę, pozwalając na ruch jedynie wybranym jednostkom. Teraz, w związku z amerykańskimi działaniami, możliwe jest dalsze ograniczenie ruchu morskiego, co może przełożyć się na wzrost cen ropy naftowej.

Prezydent USA w jednym z wywiadów przyznał, że ceny ropy mogą pozostać na wysokim poziomie, a nawet wzrosnąć, przynajmniej do listopadowych wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Podkreślił również, że blokada ma uniemożliwić Iranowi pobieranie opłat od przyjaznych mu statków oraz przepuszczanie wybranych jednostek.