W sobotę w Iitti, w fińskim regionie Päijät-Häme znaleziono drona z głowicą bojową. Policja poinformowała, że zakończyła badanie miejsca, które początkowo zostało odizolowane. Służby badają, czy bezzałogowiec ma związek z innymi maszynami tego typu, znalezionymi w marcu i należącymi do Ukrainy. Premier Finlandii Petteri Orpo zaapelował do Kijowa.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
11 kwietnia w Finlandii znaleziono kolejnego drona z głowicą bojową - podał serwis Yle. Policja otrzymała zgłoszenie o znalezisku w lesie i natychmiast zabezpieczyła teren, podejrzewając obecność materiałów wybuchowych.
Bezzałogowiec został później zneutralizowany w bezpiecznym miejscu.
Władze badają, czy nowo znaleziony dron jest powiązany z trzema ukraińskimi dronami, które w marcu naruszyły przestrzeń powietrzną Finlandii. Premier Finlandii, Petteri Orpo, potwierdził, że dron jest podobny do tych, które wcześniej trafiły do kraju.
Pod koniec marca trzy wojskowe drony naruszyły przestrzeń powietrzną Finlandii, a dwa z nich spadły w pobliżu Kouvoli, około 50 kilometrów od granicy z Rosją. Fińskie Siły Powietrzne podejrzewają, że były to ukraińskie drony An-196 "Luty".
Premier Orpo podkreślił, że rząd podejmuje wszelkie możliwe działania, aby zapobiec kolejnym incydentom z dronami. Szef rządu poinformował, że Helsinki rozważą dodatkowe finansowanie na wzmocnienie obrony przed dronami. W związku z niedawnymi incydentami, gotowość służb, w tym straży granicznej, sił zbrojnych i policji, została podniesiona.
Rząd Finlandii planuje wprowadzenie systemu ostrzegania przed zagrożeniami z powietrza, wzorowanego na ukraińskim modelu. Ostrzeżenia o dronach mają być wysyłane na telefony Finów do 2027 roku, a premier Orpo dąży do przyspieszenia tego procesu.
Orpo przekazał, że Kijów został poinformowany, że "Ukraina musi zrobić wszystko, co w jej mocy, aby zapewnić, że drony nie pojawią się w Finlandii".