Agencja Bezpieczeństwa Państwowego Zjednoczonych Emiratów Arabskich (State Security Apparatus - SSA) rozbiła komórkę terrorystyczną powiązaną z Iranem - poinformował w poniedziałek dziennik "Khaleej Times". Podkreślono, że zatrzymano członków tego ugrupowania, których podejrzewano o spisek w celu destabilizacji państwa.
- Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Władze w Abu Zabi (Zjednoczone Emiraty Arabskie) poinformowały w poniedziałek, że grupa była zaangażowana w tajne działania, mające na celu przeprowadzanie skoordynowanych operacji terrorystycznych i sabotażowych w ZEA.
Zatrzymani podejrzewani są też o rekrutowanie nowych członków oraz rozpowszechnianie propagandy godzącej w interesy państwa i skierowanej m.in. do młodzieży z ZEA. Mieli również spotykać się w kraju i za granicą z osobami powiązanymi z grupami terrorystycznymi.
Grupa jest także oskarżana o zbieranie funduszy i przekazywanie ich organizacjom w innych krajach oraz "podejmowanie działań uznanych za szkodliwe dla jedności narodowej i stabilności społecznej" w ZEA.
Dziennik "Khaleej Times" zamieścił zdjęcia 27 zatrzymanych.
Wojna na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się 28 lutego od nalotów Izraela i USA na Iran. Teheran odpowiedział atakami zarówno na Izrael, jak i na arabskie państwa regionu Zatoki Perskiej (m.in. ZEA), w tym na położone tam amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne, takie jak lotniska i instalacje petrochemiczne.
Iran zablokował również swobodną żeglugę przez cieśninę Ormuz, wstrzymując tym samym eksport ropy naftowej z Bliskiego Wschodu. W nocy z wtorku na środę upływa dwutygodniowy rozejm w wojnie USA i Izraela z Iranem.