Jedenaście państw, w tym sąsiedzi Iranu, kraje europejskie oraz Stany Zjednoczone, zwróciło się do Ukrainy z prośbą o pomoc w ochronie przed atakami irańskich dronów. Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że Kijów już odpowiedział na część wniosków, oferując wsparcie i dzieląc się swoim doświadczeniem w walce z zagrożeniem ze strony bezzałogowców.
- 11 państw poprosiło Ukrainę o wsparcie w ochronie przed irańskimi dronami, w tym USA i kraje europejskie.
- Ukraina dzieli się doświadczeniem, technologią oraz oferuje szkolenia i systemy przechwytujące.
- Kijów już odpowiedział na część wniosków konkretnymi decyzjami i wsparciem.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
W ostatnich dniach Ukraina otrzymała aż 11 oficjalnych wniosków o wsparcie w zakresie ochrony przed atakami irańskich dronów. Wśród zainteresowanych znalazły się zarówno państwa sąsiadujące z Iranem, jak i kraje europejskie oraz Stany Zjednoczone. Prezydent Wołodymyr Zełenski przekazał, że istnieje duże zapotrzebowanie na ukraińskie doświadczenie w zakresie ochrony ludności cywilnej, systemów przechwytujących, walki radioelektronicznej oraz szkoleń dla służb i wojska.
Kijów już zareagował na część próśb, oferując konkretne wsparcie. Zełenski podkreślił, że Ukraina jest gotowa pomagać tym, którzy wspierają ją w walce o niepodległość i bezpieczeństwo obywateli. Jednocześnie zaznaczył, że udzielana pomoc nie wpłynie negatywnie na zdolności obronne Ukrainy wobec trwającej agresji ze strony Rosji.
Prezydent Ukrainy zwrócił uwagę na ścisłą współpracę Rosji i Iranu w zakresie produkcji i wykorzystywania dronów bojowych. Według Zełenskiego każdy punkt produkcji irańskich dronów Szahed jest znany, a coraz więcej informacji wskazuje na obecność rosyjskich komponentów w tych urządzeniach. Drony te są wykorzystywane nie tylko przeciwko Ukrainie, ale także stanowią zagrożenie dla sąsiadów Iranu.
W wywiadzie dla "New York Timesa" Zełenski ujawnił, że Ukraina wysłała drony przechwytujące oraz zespół specjalistów do ochrony amerykańskich baz wojskowych w Jordanii przed możliwymi atakami ze strony Iranu. Według prezydenta prośba ze strony USA pojawiła się w czwartek, a ukraiński zespół wyruszył już następnego dnia. Biały Dom nie skomentował tych doniesień.
Obecna sytuacja na Bliskim Wschodzie, w tym operacje amerykańsko-izraelskie przeciwko Iranowi, wpływają na bezpieczeństwo i dostaw na Ukrainę. Jednocześnie dają Kijowowi szansę na wykorzystanie zdobytego doświadczenia i zaawansowanych technologii w nowych obszarach współpracy międzynarodowej. Ukraina liczy, że jej zaangażowanie w ochronę sojuszników przyczyni się do wzmocnienia relacji z Waszyngtonem i uzyskania wsparcia w rozmowach pokojowych z Rosją.