Magdalena Cielecka w Międzynarodowym Dniu Teatru zdradza nam swoje plany dotyczące ekstremalnego spektaklu. Chodzi o trwające 24 godziny przedstawienie, w którym aktorka powtarza tą samą filmową scenę sto razy. Za każdym razem... z innym mężczyzną. Premiera "The Second Woman" pod koniec czerwca na Malta Festival. "Może to będzie wspaniałe dla mnie doświadczenie. A może będę to przeklinać do końca życia" - mówi w RMF FM aktorka.

REKLAMA

  • Magdalena Cielecka wystąpi w ekstremalnym, 24-godzinnym spektaklu "The Second Woman" podczas Malta Festival w Poznaniu.
  • Aktorka powtórzy tę samą scenę filmową aż sto razy, za każdym razem z innym mężczyzną - każda odsłona potrwa około 10 minut.
  • W projekcie nie ma prób ani szczegółowych ustaleń, a partnerzy wybierani są spośród ochotników - nabór trwa do 17 kwietnia na stronie festiwalu.
  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.

"The Second Woman" na tegorocznej edycji Malta Festival w Poznaniu to będzie polska odsłona jednego z najgłośniejszych performansów ostatnich lat. Jego autorkami są Nat Randall i Anna Breckon, australijski duet artystyczny.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Akcja rozgrywa się w czasie rzeczywistym przez całą dobę. Aktorka powtarza tę samą scenę z filmu Cassavetesa sto razy i za każdym razem z innym mężczyzną.

Cielecka o nowej roli: Czegoś takiego jeszcze nie grałam

Każde spotkanie trwa około dziesięciu minut. Nie ma prób ani wcześniejszych ustaleń - jest krótki scenariusz, ale to, co wydarzy się na scenie, pozostaje otwarte do ostatniego momentu. Ten projekt mnie totalnie zaskoczył, bo czegoś takiego jeszcze nie grałam - mówi w RMF FM Magdalena Cielecka.

Brzmi to tak niewiarygodnie, szalenie, niebezpiecznie i prowokacyjnie, że nie mogłam przejść obok tej propozycji obojętnie. I z radością się zgodziłam. Refleksja przyszła później i teraz miewam ataki paniki, gdy pomyślę, jak ja to zrobię i po co mi to było. Ale mówiąc zupełnie serio (...) to jest szalony pomysł, bardzo - na wielu poziomach - intrygujący, bogaty, inspirujący, bo na wielu poziomach dotykający kondycji aktorskiej, ludzkiej, kobiecej. Kondycji czasu również. Ale też dość powiedzieć, że ja się przez tę dobę sto razy rozstanę się albo będę porzucona. Więc to wszystko działa na emocje, na fizyczność, na zmęczenie, na walkę z tym zmęczeniem, na jakieś takie dilowanie z własną energią. Będę musiała jakoś rozłożyć siły. Jeszcze nie wiem jak. Nie będę w stanie tego nawet zaplanować, więc sama jestem bardzo ciekawa tego, jak ja się w tym odnajdę, na ile dam radę, kiedy przyjdą momenty zwątpienia, momenty słabości, momenty chęci ucieczki, triumfu i momenty jakiejś dzikiej radości. I co na to wszystko widownia, która będzie to oglądać - opowiada w rozmowie z RMF FM aktorka.

Ta sama scena powtórzona sto razy

Widownia ogląda w stu odsłonach tę samą sytuację: rozmowę pary stojącej na emocjonalnym zakręcie. W kulminacyjnym momencie partner aktorki musi podjąć decyzję które słowa wypowiedzieć: "zawsze cię kochałem" lub "nigdy cię nie kochałem". Nabór chętnych trwa na stronie festiwalu do 17 kwietnia.

Bardzo zachęcam, bardzo zapraszam. Nie trzeba mieć doświadczenia aktorskiego, nawet wolałabym nie spotkać tam kolegów z branży - podkreśla w RMF FM Magdalena Cielecka.

Dodaje, że poszukiwani są panowie "z otwartą głową, ciekawością, chętni do nauczenia kilku kwestii, zarys tej sceny będą mieli opowiedzialny, ale duża w tym jest doza improwizacji i własnej inwencji".

I to jest chyba najciekawsze. Jeżeli ktoś się chce ze mną spotkać na scenie, to może być jedyna taka okazja - oceniła. Premierowe pokazy odbędą się 26 i 27 czerwca.

Magda Cielecka: Teatr? Mój drugi dom!

27 marca obchodzimy Międzynarodowy Dzień Teatru. Magdalena Cielecka karierę rozpoczynała w Starym Teatrze w Krakowie, następnie związała się z TR Warszawa oraz stołecznym Nowym Teatrem, w którym gra do dziś. Aktorka znana jest z ról wymagających dużej intensywności emocjonalnej i odwagi interpretacyjnej. Przed nią bardzo wymagające zadanie w "The Second Woman".

Na razie jeszcze nie do końca wiem, co mnie czeka i myślę, że do końca nie będę wiedziała. (...) Może to będzie wspaniałe dla mnie doświadczenie. A może będę to przeklinać do końca życia - mówi w RMF FM aktorka.

O teatrze mówi: "mój drugi dom".

Na pewno nie ma w tym żadnej przesady. Kocham teatr, też jako widz (...) i dla mnie Międzynarodowy Dzień Teatru to jest święto nie tylko artystów teatru, ale też całej obsługi teatrów, wszystkich ludzi, którzy pracują w teatrach, których nie widać ani na scenie, ani często nawet poza sceną. Tych, dzięki którym my ten teatr możemy tworzyć. Ale również, a może przede wszystkim, to jest też święto widzów, bo bez nich by teatru nie było - podkreśla w rozmowie z RMF FM Magdalena Cielecka.