Duński parlament przegłosował tzw. pakiet antychuligański, znacznie zaostrzający kary dla pseudokibiców i dający większe możliwości policji. Pierwotnie miał wejść w życie 1 kwietnia, ale zdecydowano się wprowadzić zmiany 10 marca, z uwagi na start rozgrywek duńskiej Superligi.

REKLAMA

  • Po więcej aktualnych wiadomości z Polski i ze świata zapraszamy na rmf24.pl.

Minister sprawiedliwości Danii Peter Hummelgaard wyjaśnił portalowi piłkarskiemu "Bold", że wprowadzenie pakietu antychuligańskiego w życie zostało przyspieszone.

Początkowo miał to być 1 kwietnia, lecz biorąc pod uwagę początek rozgrywek wiosennej rundy Superligi 1 marca i ocenę kilku spotkań jako wysokiego ryzyka, zdecydowaliśmy się to zrobić trzy tygodnie wcześniej - wyjaśnił Hummelgaard.

Dania idzie na wojnę z pseudokibicami

Pakiet obejmuje 14 punktów i najostrzejsze kary są przewidziane za posiadanie środków pirotechnicznych. Ochrona stadionów i policja będą mogły natychmiast wyprowadzić z obiektu podejrzane osoby, wystawiać zakazy stadionowe natychmiast lub ich nie wpuścić.

Zakazy będą mogli otrzymać też członkowie gangów i osoby wcześniej skazane znajdujące się w policyjnym rejestrze bez względu na to czy złamanie prawa nastąpiło w związku z meczem piłkarskim. Kluby będą mogły też się wymieniać bez ograniczeń nagraniami z monitoringu ze stref kontroli wchodzących na stadion.

Po pół roku debaty mamy nareszcie zaostrzone przepisy antychuligańskie z konkretnymi narzędziami dla policji i klubów - podkreślił Hummelgaard.

Wskazał na przypadek dwóch pseudokibiców Broendby IF skazanych we wtorek za rzucanie rac na trybunę gości. Otrzymali kary więzienia, jeden cztery miesiące, drugi 15. Od 10 marca kary te będą znacznie wyższe - dodał.