Pakistan przeprowadził nocne naloty na cele rządu talibów w głównych miastach Afganistanu - poinformowali w piątek urzędnicy z obu krajów. Pakistański minister obrony określił konflikt jako "otwartą wojnę".
- Pakistan przeprowadził nocne naloty na cele talibów w głównych miastach Afganistanu - potwierdzają urzędnicy obu krajów.
- Ataki obejmowały uderzenia z powietrza i lądu na posterunki, kwatery główne oraz magazyny amunicji talibów wzdłuż granicy.
- Co jest powodem tej "otwartej wojny"? Dowiesz się z tego artykułu.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.
Źródła bezpieczeństwa w Pakistanie podały, że ataki obejmowały uderzenia powietrzne i lądowe na posterunki talibów, ich kwatery główne oraz magazyny amunicji w wielu sektorach wzdłuż granicy.
Nasza cierpliwość się wyczerpała. Teraz to jest otwarta wojna między nami a wami (Afganistanem) - powiedział w piątek pakistański minister obrony Khawaja Muhammad Asif.
Ataki grożą przedłużającym się konfliktem wzdłuż 2600-kilometrowej granicy. W długotrwałym sporze Islamabad oskarża Kabul o to, że chroni bojowników przeprowadzających ataki na terytorium Pakistanu. Talibowie zaprzeczyli tym zarzutom i stwierdzili, że bezpieczeństwo Pakistanu jest sprawą wewnętrzną.
Rzecznik talibów, Zabihullah Mudżahid, powiedział, że siły pakistańskie przeprowadziły naloty powietrzne na części Kabulu, Kandaharu i Paktia.
Kabul Under Attack: What We Know About Pakistans OperationGunfire broke out near the Afghan presidential palace in Kabul after Pakistan carried out airstrikes on Taliban military facilities.According to Pakistans state broadcaster PTV, 72 Afghan soldiers were killed and 120... pic.twitter.com/Dw9vNs9kYt
nexta_tvFebruary 27, 2026
Na filmie udostępnionym przez pakistańskich funkcjonariuszy bezpieczeństwa słychać było ciężką artylerię. Nagranie z nalotów na Kabul ukazywało gęste kłęby czarnego dymu unoszące się z dwóch miejsc oraz ogromny pożar w części stolicy.
Inne wideo pokazywało płonący budynek. Według urzędników był on siedzibą talibów w prowincji Paktia.
"Pakistańskie kontruderzenia na cele w Afganistanie trwają" - napisał rzecznik rządu Pakistanu, Mosharraf Zaidi, w poście na platformie X. Opisał działania jako odpowiedź na "nieprowokowane ataki afgańskie".
Świadkowie relacjonowali agencji Reutera, że w Kabulu po głośnych eksplozjach i dźwiękach odrzutowców słychać było wiele syren karetek pogotowia.
Video footage published earlier by Pakistans Defense Ministry, which shows several of tonights strikes by the Pakistani Air Force against Taliban command-and-control centers and other military infrastructure in the Afghan capital of Kabul and other provinces of Eastern... pic.twitter.com/8tlpZSHFSH
sentdefenderFebruary 26, 2026
Zaidi podał, że zginęło 133 talibów, ponad 200 zostało rannych, zniszczono 27 posterunków, a 9 zdobyto.
Rzecznik talibów Mujahid powiedział, że zginęło 55 pakistańskich żołnierzy, zdobyto 19 posterunków, natomiast 8 talibów zginęło, 11 zostało rannych, a 13 cywilów odniosło obrażenia w prowincji Nangarhar.
Agencja Reutera podkreśla, że nie można niezależnie zweryfikować tych doniesień.
Mediacje między Afganistanem a Pakistanem oferuje Iran. Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi zapewnił we wpisie na platformie X, że jego kraj jest "gotowy zapewnić wszelką niezbędną pomoc, aby ułatwić dialog i wzmocnić zrozumienie oraz współpracę między oboma krajami".