Ceny biletów na mundial 2026 przyprawiają o zawrót głowy. FIFA, organizator tegorocznych mistrzostw świata w piłce nożnej w Ameryce Północnej, właśnie wprowadziła nowe, jeszcze droższe kategorie wejściówek. Za najlepsze miejsca na mecz otwarcia w USA trzeba zapłacić nawet 4105 dolarów.

REKLAMA

W zeszłym tygodniu bilety pierwszej kategorii na spotkanie USA z Paragwajem w Inglewood kosztowały "zaledwie" 2735 dolarów. Teraz pojawiły się jeszcze lepsze miejsca - i jeszcze wyższe ceny. Za wejściówki drugiej kategorii trzeba zapłacić od 1940 do 2330 dolarów.

Prawdziwy szok czeka jednak tych, którzy marzą o zobaczeniu finału na żywo. FIFA podniosła najwyższą cenę biletu na mecz finałowy, który odbędzie się 19 lipca w East Rutherford, aż do 10 990 dolarów. Dla porównania, jeszcze niedawno takie wejściówki kosztowały 8680 dolarów. Bilety drugiej kategorii podrożały do 7380 dolarów, a trzeciej - do 5785 dolarów.

Sprzedaż biletów na mundial ruszyła pełną parą 1 kwietnia. Wcześniejsze fazy przyniosły ponad milion sprzedanych wejściówek na ponad 500 milionów zgłoszeń. Organizatorzy spodziewają się, że na 16 stadionach w USA, Meksyku i Kanadzie pojawi się nawet siedem milionów widzów.

Skargi na ceny biletów

Nie wszyscy jednak są zachwyceni polityką cenową FIFA. Europejska Federacja Kibiców (ESF) złożyła skargę do Komisji Europejskiej, zarzucając federacji "niejasne i nieuczciwe" procedury zakupowe. Do protestu dołączyły również Euroconsumers oraz Europejska Federacja Sportu (FSE), oskarżając FIFA o nadużywanie pozycji monopolisty.

FIFA broni się, tłumacząc wysokie ceny "szalonym" popytem. Prezydent federacji Gianni Infantino podkreśla, że dostępne są także tańsze bilety - w cenie 60 dolarów - zarezerwowane dla oficjalnych klubów kibica. Według FSE, ta pula została jednak już praktycznie wyczerpana.

Mistrzostwa świata odbędą się od 11 czerwca do 19 lipca w 16 miastach w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie.

Mecz otwarcia pomiędzy Meksykiem a RPA odbędzie się a legendarnym Estadio Azteca w Mexico City.