Żonaci mężczyźni, jak i zamężne kobiety, rzadziej niż inni chorują na raka - sugerują badania opublikowane na łamach "Cancer Research Communications". Zależność ta jest nawet większa wśród kobiet.

REKLAMA

  • Żonaci mężczyźni i zamężne kobiety rzadziej chorują na raka niż osoby samotne - wynika z najnowszych badań.
  • Małżonkowie częściej wykonują także badania profilaktyczne, dzięki czemu nowotwory są u nich diagnozowane na wcześniejszym etapie.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Wyniki najnowszego badania nie są zaskoczeniem. Już wcześniejsze obserwacje sugerowały, że małżeństwo pozytywnie wpływa na zdrowie małżonków - w porównaniu do osób samotnych. Ze statystyk wynika, że małżonkowie zwykle rzadziej chorują i dłużej żyją.

Jeśli chodzi o chorobę nowotworową, to wykazano, że u małżonków częściej jest ona wykrywana na wcześniejszym etapie rozwoju, co zwiększa szanse skutecznego leczenia i dłuższego przeżycia. Dotyczy to szczególnie żonatych mężczyzn, co tłumaczono tym, że ich żony bardziej ich motywują do badań diagnostycznych i podejmowania odpowiedniej terapii.

"Założenie obrączki bardziej korzystne dla kobiet"

Najnowszymi badaniami objęto osoby w wieku co najmniej 30 lat zamieszkałych w 12 stanach Ameryki, które analizowano w ramach American Community Servey (2012-2022). Tym razem badano samo ryzyko zachorowania na raka. Z tych analiz wynika, że w porównaniu do osób samotnych żonaci mężczyźni o 58 proc. są mniej narażeni na chorobę nowotworową, a zamężne kobiety jeszcze bardziej, bo o 83 proc. Do tej grypy zaliczono też osoby, które się rozwiodły lub owdowiały.

Jeśli chodzi o ryzyko zachorowania na raka, to założenie na palec obrączki może być nawet bardziej korzystne dla kobiet - twierdzi w wypowiedzi dla stacji CNN prof. Brad Wilcox z University of Virginia, który nie uczestniczył w tych badaniach.

Jego zdaniem jest to zaskakujące, gdyż z dotychczasowych badań wynikało, że to mężczyźni pod względem zdrowotnym więcej zyskują, aniżeli kobiety.

Autorzy najnowszego opracowania, którymi są specjaliści z University of Miami, twierdzą, że jest wiele przyczyn składających się na uzyskane przez nich wyniki. Jedną z nich jest to, że samotne kobiety częściej nie mają dzieci, a te, które nie rodziły, są zwykle bardziej narażone na takie nowotwory, jak rak jajnika oraz rak trzonu macicy. Ale badacze wskazują także na to, że małżonkowie i rodziny korzystają z większych ułatwień w dostępie do opieki medycznej i pomocy społecznej.

Zdrowotny efekt małżeństwa" kumuluje się wraz z dłuższym stażem związku małżeńskiego - twierdzi główny autor badania, prof. Paulo S. Pinheiro, epidemiolog z University of Miami.

Ten efekt może też polegać na tym, że małżonkowie częściej unikają ryzykownych zachowań, zwiększających ryzyko zachorowania na raka.

Z badań wynika na przykład, że rzadziej chorują oni na raka płuca, a w przypadku kobiet - na raka szyjki macicy. Rak płuca głównie związany jest z paleniem papierosów, z kolei ryzyko raka szyjki macicy zwiększa zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV). Wirus ten częściej jednak atakuje kobiety zmieniające partnerów seksualnych, choć zakażenie może przenosić małżonek, utrzymujący pozamałżeńskie kontakty seksualne.

Samotni rzadziej poddają się badaniom profilaktycznych

Prof. Pinheiro zwraca uwagę, że osoby samotne, kobiety jak i mężczyźni, rzadziej poddają się badaniom profilaktycznych, na przykład takim, które pozwalają wykryć raka na wczesnym etapie rozwoju. Bardzo ważne jest wsparcie i motywacja ze strony bliskiej osoby. Pomaga to zarówno w badaniach diagnostycznych, jak i ewentualnej terapii, gdyby została wykryta choroba nowotworowa. Takiego wsparcia może jednak udzielić również partner lub partnerka, a także inna bliska osoba lub najbliższy krewny.

Samotność to krytyczny etap

Z kolei naukowcy z Vanderbilt University Medical Center zwracają uwagę, że samotność odgrywa istotną rolę w rozwoju myśli samobójczych, które z kolei poprzedzają niemal każdy samobójczy zgon. Do takich wniosków doszli po przeanalizowaniu danych ankietowych zebranych od 633 tys. uczestników programu All of Us, prowadzonego przez National Institutes of Health (NIH). To przedsięwzięcie wspierające rozwój medycyny precyzyjnej poprzez gromadzenie i analizę informacji zdrowotnych na temat miliona mieszkańców USA.

Najsilniejszy związek z myślami samobójczymi miały objawy depresji, a następnie - stany lękowe. Na kolejnym miejscu pojawiła się samotność. Badacze odkryli przy tym, że niejako pośredniczyła ona w zależności między depresją, lękiem i myślami samobójczymi.

Badanie to pokazuje, że leczenie samotności może pomóc osłabić część wpływu, jaki lęk i depresja wywierają na myśli samobójcze - podkreśla dr Katherine Musacchio Schafer, autorka pracy opublikowanej w periodyku "JAMA Network Open".

Leczenie depresji jest kluczowe

Naukowcy przypominają, że leczenie depresji i lęku za pomocą terapii poznawczo-behawioralnej oraz leków od dziesięcioleci stanowi podstawowe podejście do ograniczania myśli samobójczych i zapobiegania samobójstwom. Jednak dla wielu osób dostęp do opieki psychiatrycznej jest ograniczony m.in. z powodu braku specjalistów i kosztów leczenia.

Odpowiedzią na ten problem może być właśnie zapobieganie samotności - uważają eksperci.

Osoby zmagające się z lękiem i depresją mogą być w stanie zmniejszyć ryzyko pojawienia się myśli samobójczych poprzez ograniczenie samotności. Może to oznaczać nawiązywanie kontaktu z ludźmi w swojej społeczności, a także z bliskimi lub znajdowanie sposobów na wspólne angażowanie się w przyjemne doświadczenia i aktywności - wyjaśnia ekspertka.

Ludzie mogą poprawić swoje zdrowie psychiczne, ograniczając samotność i budując więzi z osobami wokół siebie. Nawet jeśli nie mają dostępu do opartej na dowodach opieki psychiatrycznej, która leczy leżące u podłoża lęk i depresję, zmniejszenie samotności może pomóc im poczuć się lepiej - dodaje.

Wsparcie dla osób w kryzysie

W Polsce w 2025 roku miało miejsce 4776 samobójstw zakończonych zgonem.

Osoby przeżywające trudności i myślące o odebraniu sobie życia lub chcące pomóc osobie zagrożonej samobójstwem mogą skorzystać z całodobowych, bezpłatnych telefonów pomocowych:

  • 800 70 2222 - centrum wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym
  • 800 12 12 12 - dziecięcy telefon zaufania Rzecznika Praw Dziecka
  • 116 111 - telefon zaufania dla dzieci i młodzieży
  • 116 123 - ogólnopolska poradnia telefoniczna dla osób przeżywających kryzys emocjonalny
  • 112 - numer alarmowy w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia.