Władimir Putin podjął decyzję o zawieszeniu broni na czas prawosławnych świąt wielkanocnych - informują rosyjskie media. Rozejm będzie krótkotrwały, ma obowiązywać od popołudnia 11 kwietnia do końca następnego dnia. Kijów potwierdził planowane zawieszenie broni.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
"Decyzją Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, w związku ze zbliżającym się prawosławnym świętem Wielkanocy, ogłasza się zawieszenie broni od godziny 16:00 (czasu moskiewskiego) 11 kwietnia do końca 12 kwietnia" - czytamy w oświadczeniu Kremla, cytowanym przez agencję TASS.
Wojska rosyjskie miały otrzymać rozkaz zaprzestania działań wojennych na wszystkich kierunkach podczas rozejmu wielkanocnego w dniach 11-12 kwietnia, ale mają pozostać gotowe na "odparcie ewentualnej agresji ze strony sił ukraińskich" - pisze TASS.
W czwartek wieczorek prezydent Ukrainy potwierdził zawieszenie broni. Wołodymyr Zełenski już pod koniec marca proponował Moskwie rozejm wielkanocny. Mówił wówczas, że Ukraina jest gotowa do zawieszenia broni na okres świąt, ale podkreślił, że nie nastąpi to za cenę godności i niepodległości.
Serwis Meduza przypomina, że w 2025 roku prezydent Rosji jednostronnie ogłosił zawieszenie broni na czas Wielkanocy. Choć obie strony konfliktu oskarżały się wówczas o liczne naruszenia rozejmu, intensywność działań wojennych w tym czasie znacznie spadła.