Uśmiechnięty, w czarnym dresie i czapce - takie nagranie Nicolasa Maduro opublikowano na oficjalnym koncie Białego Domu na platformie X. Prezydent Wenezueli w sobotę trafił nowojorskiego aresztu Metropolitan Detention Center. To zakład, do którego często trafiają "przestępcy celebryci". Równocześnie nazywany jest „piekłem na ziemi” z powodu wręcz nieludzkich warunków, jakie tam panują.
- Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro trafił do nowojorskiego aresztu Metropolitan Detention Center w sobotę.
- Nagranie z Maduro w czarnym dresie i czapce opublikowano na oficjalnym koncie Białego Domu na platformie X.
- Metropolitan Detention Center na Brooklynie nazywany jest "piekłem na ziemi" z powodu niehumanitarnych warunków.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.
Oficjalne konto Białego Domu na platformie X pokazało krótkie nagranie z wnętrza aresztu Metropolitan Detention Center. Nicolas Maduro jest ubrany w czarny dres i czarną czapkę. Idzie korytarzem. Towarzyszy mu dwóch przedstawicieli antynarkotykowej agencji DEA.
Dobranoc, szczęśliwego Nowego Roku - mówi po angielsku prezydent Wenezueli.
Perp walked.pic.twitter.com/34iIsFUDdG
RapidResponse47January 4, 2026
Perp walked.pic.twitter.com/34iIsFUDdG
RapidResponse47January 4, 2026
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio
Jak podkreślają media, ośrodek na nowojorskim Brooklynie to "piekło na ziemi". Panujące tam warunki określane są jako niehumanitarne.
W tym areszcie przebywali m.in.: szef kartelu narkotykowego Joaquin "El Chapo" Guzman, raper Sean "Diddy" Combs, kochanka Jeffreya Epsteina Ghislaine Maxwell oraz piosenkarz i producent muzyczny R. Kelly. Dlatego często o tym zakładzie mówi się jako o areszcie dla "przestępców celebrytów".
Ośrodek Metropolitan Detention Center jest uważany za jeden z najcięższych ośrodków w USA. MDC często przez adwokatów nazywane jest "piekłem na ziemi". Podkreślają oni, że zakład jest przepełniony. Wielu aresztowanych mówiło o "barbarzyńskich" warunkach panujących w więzieniu. Jeden z więźniów stwierdził, że do pchnięć nożem dochodzi tam "przynajmniej kilka razy w tygodniu".
W mediach pojawiło się też nagranie z zakładu, na którym widać karaluchy w jedzeniu, rozbite lampy i pleśń w prysznicach.
W 2019 r. ponad tysiąc więźniów przez kilka dni przebywało w celach bez ogrzewania, ponieważ w środku zimy doszło do przerwy w dostawie prądu.
Według telewizji NBC Maduro prawdopodobnie w poniedziałek stanie przed sądem i formalnie usłyszy zarzuty.
Na Maduro i jego żonie Cilii Flores ciążą cztery zarzuty, w tym uczestnictwa w zmowie narkoterroryzmu. Maduro jest oskarżony o wieloletnie prowadzenie przemytu kokainy do USA. Grozi mu od 30 lat więzienia do dożywocia.
Nicolas Maduro i jego żona zostali zatrzymani w sobotę, w wyniku specjalnej akcji USA. Tego samego dnia przetransportowano ich do Stanów Zjednoczonych.