Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wręczył pośmiertnie Medal Honoru sierżantowi Michaelowi Ollisowi – młodemu żołnierzowi, który w 2013 roku w Afganistanie oddał życie, by uratować polskiego oficera, kapitana Karola Cierpicę. Podczas wystąpienia Trump podkreślił polsko-amerykańskie więzy krwi.

REKLAMA

Wiecie, odwaga jest niesamowita. Nigdy tak naprawdę nie wiadomo, kto jest odważny, a kto nie, dopóki nie zostanie naprawdę wystawiony na próbę. Myślisz, że niektórzy ludzie są odważni, a nie są. Myślisz, że inni są. Nigdy nie wiesz. Ale on został wystawiony na próbę. To się nazywa ostateczna próba - mówił prezydent USA.

Sierżant Michael Ollis i kapitan Karol Cierpica stanęli ramię w ramię podczas ataku talibów na bazę wojskową. W pewnym momencie polski żołnierz został ciężko ranny - odłamki rozerwały mu nogi, uniemożliwiając dalszą walkę. Wtedy zza rogu pojawił się zamachowiec samobójca.

Bez wahania Michael uniósł broń i wcisnął się między bojownika a mężczyznę, którego właśnie spotkał, osłaniając go własnym ciałem. Wiedział, że to się stanie. Osłaniał go własnym ciałem - relacjonował Trump.

Ceremonia z udziałem polskiego żołnierza

Wzruszające słowa padły także z ust samego Karola Cierpicy, który został zaproszony do udziału w ceremonii.

Żołnierz to nie ktoś, kim jest się od czasu do czasu. To ktoś, kim jesteś na zawsze (...). To wielki dar, ale także wielkie życie i zobowiązanie. Moim zobowiązaniem i moim największym darem jest pielęgnowanie pamięci o prawdzie odwagi i heroizmie, którego byłem świadkiem - mówił polski oficer.

Michael, dziękuję ci za twoją służbę i zobaczymy się w naszej niebieskiej ojczyźnie - dodał.

Trump zauważył także, że Cierpica nazwał swojego syna imieniem Ollisa.

Wielkie uznanie po obu stronach Atlantyku

Podczas uroczystości obecni byli przedstawiciele polskich władz, w tym szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz oraz wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Łączy nas wspaniała więź. Mamy świetne relacje z waszym krajem - podkreślił prezydent USA, zwracając się do polskiej delegacji.

W geście wzajemnego szacunku minister Kosiniak-Kamysz poinformował, że zwrócił się do prezydenta RP o nadanie Ollisowi Krzyża Wielkiego Orderu Zasługi RP - najwyższego odznaczenia dla cudzoziemców.

Podczas poniedziałkowej ceremonii Medalem Honoru uhonorowani zostali także inni żołnierze: starszy sierżant Roderick Edmonds, który podczas II wojny światowej sprzeciwił się dyskryminacji żydowskich podwładnych, oraz sierżant sztabowy Terry Richardson, ratujący rannych pod ostrzałem w Wietnamie.