​Po ćwierćfinałowym meczu o Puchar Szkocji, w którym piłkarze Glasgow Rangers przegrali w rzutach karnych z lokalnym rywalem - Celtikiem - doszło do zamieszek. Kibice obu zwaśnionych ekip wbiegli na murawę. Musiała interweniować policja, a szkocka federacja wszczęła postępowanie. Derby Glasgow to jedna z najstarszych oraz najbardziej zaciętych piłkarskich rywalizacji na świecie. Poza względami sportowymi ma też aspekt religijny.

REKLAMA

  • Chcesz być na bieżąco? Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze Świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.

Po 90 minutach meczu i dogrywce kibice zgromadzeni na Ibrox Stadium w Glasgow, czyli domowym obiekcie Rangersów, nie zobaczyli bramek. O losach awansu do półfinału Pucharu Szkocji musiały więc rozstrzygnąć rzuty karne, w których lepsi okazali się goście, pokonując gospodarzy 4:2.

Zamieszki na derbach Glasgow

Fani Celticu zaczęli świętować, a około kilkudziesięciu z nich weszło na murawę. W ślad za nimi na boisko ruszyły setki kibiców Glasgow Rangers. W efekcie doszło do zamieszek. Rzucano m.in. racami, doszło do przepychanek. Policja i stewardzi musieli utworzyć specjalny kordon, aby nie dopuścić do eskalacji i przywrócić porządek. Nikt nie chce tego oglądać w futbolu - powiedział niemiecki trener zespołu Rangers Danny Roehl w rozmowie z Premier Sports.

The full moment Celtic and Rangers fans clashed on the pitch after the FT whistle... pic.twitter.com/IbAHZD7pXT

StokeyyG2March 8, 2026

Natychmiastowa reakcja Szkockiego Związku Piłki Nożnej

Szkocki Związek Piłki Nożnej poinformował o "natychmiastowym" wszczęciu dochodzenia w sprawie niedzielnych wydarzeń. W oświadczeniu potępiono zachowanie kibiców, którzy wbiegli na boisko.

Derby Glasgow to jedna z najstarszych i najbardziej zaciętych rywalizacji piłkarskich na świecie. Poza względami sportowymi ma też aspekt religijny. Fani Rangersów słyną z tego, że są wyznania protestanckiego, zaś kibice Celticu to katolicy. Po raz pierwszy od ośmiu lat Celtic otrzymał pełny przydział 7500 biletów dla kibiców gości.