Paramount Skydance złożył ulepszoną ofertę na zakup Warner Bros. Discovery (WBD), co potwierdził we wtorek zarząd WBD. Jak się okazuje, oferta ta może być lepsza od tej, którą przedstawił Netflix. Paramount zwiększył oferowaną kwotę o 1 dolara za akcję.

REKLAMA

Nowa oferta na stole negocjacyjnym

Zmieniona oferta Paramount "może w uzasadniony sposób skutkować" propozycją korzystniejszą niż podpisana umowa z Netflixem - do takich wniosków doszedł zarząd Warner Bros. Discovery, o czym poinformowano w komunikacie koncernu.

Paramount zaoferował cenę zakupu całego przedsiębiorstwa za 31 dolarów za akcję oraz dodatkowe 25 centów za każdy kwartał spóźnienia z finalizacją transakcji, licząc od października br. Ponadto firma obiecała zapłacić 2,8 mld dolarów za unieważnienie umowy z Netflixem oraz 7 mld odszkodowania, jeśli transakcja zostanie zablokowana przez regulatorów.

Co dalej ws. przejęcia WBD?

Zarząd Warner Bros. Discovery nie rozstrzygnął jeszcze, czy ofertę Paramount jest rzeczywiście korzystniejsza od propozycji Netflixa. Jeśli jednak werdykt okaże się korzystny dla Paramount, wówczas Netflix będzie miał cztery dni na zrównanie swojej oferty.

Umowa Netflixa podpisana z Warner Bros. Discovery przewidywała zakup przedsiębiorstwa za 27,75 dolara za akcję, lecz bez części zawierającej kanały telewizyjne, takie jak CNN, TNT czy polski TVN. W myśl umowy kanały te pozostałyby pod kontrolą obecnych właścicieli.

Z kolei oferta Paramount dotyczy zakupu całej spółki. Według doniesień ma być faworyzowana przez administrację Donalda Trumpa. Sam prezydent powiedział, że ewentualna transakcja powinna doprowadzić do zmiany właściciela CNN - telewizji, którą oskarża o stronniczość.

W ubiegłym tygodniu Warner Bros. Discovery poinformował, że walne zgromadzenie jego akcjonariuszy odbędzie się 20 marca o godz. 8:00 czasu wschodnioamerykańskiego (godz. 14:00 w Polsce). Wtedy ma odbyć się głosowanie nad zatwierdzeniem umowy z Netflixem.

W tle polityka na najwyższych szczeblach

Szefem Paramount Skydance jest David Ellison - syn miliardera Larry'ego Ellisona wspierającego Trumpa. Od czasu przejęcia władzy przez Trumpa firmy Ellisonów objęły kontrolę nad koncernem Paramount, wraz z telewizją CBS. Tworzą także część konsorcjum, które przejęło kontrolę nad amerykańskim TikTokiem. W obydwu przypadkach właściciele byli oskarżani o ingerencję w treści na korzyść administracji.

Tymczasem w czwartek jeden z prezesów Netflixa Ted Sarandos ma odwiedzić Biały Dom, aby omówić ofertę przejęcia Warner Bros. Discovery - podał w środę portal Politico. Jednym z tematów ma być także oczekiwanie Donalda Trumpa, aby Netflix usunął z zarządu Susan Rice, byłą doradczynię administracji prezydenta Bidena - twierdzą informatorzy portalu.

W jednym z ubiegłotygodniowych wpisów na platformie Truth Social wezwał do zwolnienia Rice i dodał, że jeśli pozostanie ona w zarządzie, Netflix "poniesie konsekwencje".

Tymczasem kilka dni wcześniej Susan Rice w jednym z wywiadów powiedziała, że korporacje, które naciągały prawo lub je łamały w okresie rządów Trumpa, będą z tego rozliczone, jeśli demokraci wrócą do władzy.

Z kolei Sarandos w rozmowie z telewizją BBC skwitował tę sytuację, mówiąc tylko "to umowa biznesowa, to nie jest umowa polityczna".