Jeden z najbliższych współpracowników barona narkotykowego Joaquina „El Chapo” Guzmana po ekstradycji do USA odpowie za handel narkotykami i przestępstwa z wykorzystaniem broni – przekazał Departament Sprawiedliwości USA.Jorge Ivan Gastelum - znany jako "El Cholo Ivan" - zarządzał armią około 200 uzbrojonych mężczyzn i organizował przemyt kokainy do USA.

REKLAMA

Meksykańskie służby zatrzymały mężczyznę razem z jego szefem "El Chapo" w 2016 roku. Od tego czasu ochroniarz barona narkotykowego przebywał w zakładach karnych w Meksyku. Amerykanie uzyskali zgodę na jego ekstradycję w 2020 roku, ale przez niemal trzy lata Gastelum z pomocą prawników unikał wyjazdu z Meksyku. Dopiero 1 kwietnia udało się jego przewiezienie do USA. O ekstradycji we wtorek poinformowały amerykańskie służby.

"Stał się legendą"

Był osobistym koordynatorem bezpieczeństwa "El Chapo", był z nim cały czas, gdziekolwiek się pojawił, wiedział o wszystkim. Dlatego Amerykanie mieli go na oku - powiedział po ekstradycji Gasteluma Miguel Ángel Vega, ekspert od kartelu Sinaloa. "El Cholo" stał się legendą: był inteligentny, zdeterminowany i nie bał się, kiedy dochodziło do konfrontacji, szedł na front. Miał bardzo dużo ludzi do swoich usług, około 200 lub 300 osób. Kiedy poruszali się po górach, byli jak armia. "El Cholo" był bardzo dobry w koordynowaniu działań swoich ludzi, można go było nazwać militarnym strategiem - dodał.

Departament Sprawiedliwości przekazał, że 42-latek w poniedziałek pierwszy raz pojawił się przed sądem Dystryktu Kolumbia. Za zarzuty dotyczące przemytu narkotyków grozi mu dożywocie, za przestępstwa z bronią 30-lat więzienia.

Jego szef - "El Chapo" w 2019 roku został skazany na dożywocie. Odsiaduje wyrok w więzieniu ADX Florence w Kolorado o maksymalnym poziomie bezpieczeństwa.

Absurdalna decyzja w sprawie syna "El Chapo"

W styczniu meksykańska policja zatrzymała syna "El Chapo", który po schwytaniu ojca przejął władzę w potężnym kartelu Sinaloa. W przypadku Ovidio Guzmana amerykański wymiar ścigania również domagał się ekstradycji zarzucając mu masowy przerzut do USA fentanylu, syntetycznego narkotyku, który co roku prowadzi w USA do kilkudziesięciu tysięcy zgonów.

W marcu jednak sąd zajmujący się sprawą Guzmana unieważnił nakaz jego aresztowania. Prowadzący sprawę sędzia orzekł wskazał, że podczas przesłuchań zatrzymany stwierdził, że nie jest osobą, którą poszukuje amerykański wymiar ścigania.

"El Cholo" był kluczowy w kartelu. Możliwe, że jego ekstradycja ma związek ze sprawą Ovidio Guzmana. Możliwe, że Amerykanie przygotowują przeciwko niemu proces i chcą, by "El Cholo" zeznawał przeciwko niemu - powiedział Vega.

Krótko po trafieniu Guzmana do aresztu członkowie jego kartelu rozpoczęli zamieszki w zachodniej części Meksyku, w których zginęło 29 osób, w tym siedmiu funkcjonariuszy służb policyjnych.