Piosenkarka Britney Spears została zatrzymana za jazdę pod wpływem alkoholu w środę wieczorem miejscowego czasu w kalifornijskim hrabstwie Ventura w USA. Przewieziono ją do aresztu, a w czwartek o godz. 6 rano wypuszczono. Wokalistka ma stawić się w sądzie 4 maja.
Agencja Reutera przekazała, że wiadomość o środowym zatrzymaniu Spears pojawiła się na stronie internetowej biura szeryfa hrabstwa Ventura. Kobietę zatrzymano około godz. 21.30 czasu miejscowego; w czwartek została zwolniona.
Tuż po opuszczeniu aresztu, Britney Spears usunęła swój profil na Instagramie, który dotychczas był jej głównym kanałem komunikacji z fanami. Przedstawiciele gwiazdy nie wydali jeszcze oficjalnego oświadczenia w sprawie zatrzymania Spears.
To już kolejny incydent drogowy z udziałem wokalistki w ostatnim czasie. W październiku portal Daily Mail opublikował wideo, na którym widać, jak piosenkarka prowadzi swój samochód w sposób bardzo chaotyczny po opuszczeniu restauracji. Po ujawnieniu materiału Spears broniła się, twierdząc, że na nagraniu uwieczniono jej "sobowtóra".
Artystka wielokrotnie miała problemy z prawem związane z prowadzeniem samochodu. W 2007 uderzyła swoim Mercedesem w samochód na parkingu w Los Angeles i uciekła z miejsca zdarzenia. Później okazało się, że prowadziła auto, posiadając jedynie prawo jazdy wydane w Luizjanie, a jako rezydentka Kalifornii powinna była wyrobić dokument lokalny. Została oskarżona o wykroczenia, ale ostatecznie sprawę udało się zamknąć po wpłaceniu odszkodowania właścicielowi uszkodzonego auta.
W 2006 r., zanim zaczęły się jej problemy prawne, wywołała skandal, gdy fotoreporterzy przyłapali ją prowadzącą samochód z kilkumiesięcznym synem Seanem Prestonem na kolanach. Piosenkarka tłumaczyła się paniką wywołaną przez agresywnych paparazzi, przed którymi chciała jak najszybciej uciec.
Na początku XXI w. artystka publicznie przyznała się do dolegliwości zdrowotnych natury psychicznej. W 2008 r., na wniosek ojca, kobieta została na ponad 10 lat objęta kuratelą sądową, której zadaniem była kontrola jej osobistych i finansowych decyzji. Nadzór uchylono w 2021 r., a dwa lata później Spears wydała autobiografię "Kobieta, którą jestem" ("The Woman in Me").
Kilka tygodni temu ujawniono, że Spears dołączyła do grona gwiazd, które zdecydowały się spieniężyć swój dotychczasowy dorobek muzyczny. Od teraz zyski z takich hitów jak "Baby One More Time" czy "Oops! I Did It Again" czerpać będzie firma Primary Wave. Choć kwota nie została ujawniona oficjalnie, źródła branżowe szacują wartość umowy na około 200 milionów dolarów.