Policja zakwalifikowała środowy atak nożownika na dwóch Żydów w dzielnicy Golders Green w Londynie jako "atak terrorystyczny". Ranni mężczyźni - 34-letni Shilome Rand i 76-letni Moshe Shine - trafili do szpitala. Ich stan określany jest jako stabilny.

REKLAMA

  • Londyńska policja uznała atak nożownika w Londynie za "atak terrorystyczny".
  • 45-letni podejrzany został obezwładniony paralizatorem i zatrzymany pod zarzutem usiłowania zabójstwa.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Atak terrorystyczny w Londynie

W środę w londyńskiej dzielnicy Golders Green doszło do ataku wymierzonego w społeczność żydowską. Jak poinformowała policja, sprawca - 45-letni obywatel Wielkiej Brytanii urodzony w Somalii - został obezwładniony przy użyciu paralizatora i zatrzymany pod zarzutem usiłowania zabójstwa. Mężczyzna pozostaje w areszcie.

Według policji napastnik próbował również zaatakować funkcjonariuszy, jednak nikt z nich nie odniósł obrażeń. W trakcie interwencji mężczyzna miał zachowywać się agresywnie i stwarzać bezpośrednie zagrożenie. Policjanci wielokrotnie wzywali go do położenia się na ziemi i odrzucenia noża, zanim użyli paralizatora.

W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania przedstawiające moment zatrzymania. Widać na nich, jak funkcjonariusze obezwładniają podejrzanego, który trzyma ostry przedmiot. Policja opublikowała również zapis z kamer nasobnych, dokumentujący przebieg zdarzenia.

Watch as police officers confront a man suspected of carrying out a terrorist attack in north London where two men were stabbed. The suspect refused to show his hands, was violent and continued to pose a clear threat. Using only their training, courage and tasers, they detained... pic.twitter.com/hQegUvqOZH

metpoliceukApril 29, 2026

Komisarz policji sir Mark Rowley pochwalił odwagę interweniujących funkcjonariuszy, zaznaczając, że nie byli uzbrojeni i istniały obawy, iż podejrzany może posiadać ładunek wybuchowy. Dodał również, że mężczyzna miał w przeszłości poważne problemy ze zdrowiem psychicznym.

Atak terrorystyczny w Londynie. Keir Starmer: Absolutnie przerażający

Śledczy badają także możliwy związek zatrzymanego z wcześniejszym incydentem w dzielnicy Southwark. We wtorek rano policja została wezwana na Great Dover Street po zgłoszeniu o sprzeczce z udziałem podejrzanego. Wówczas jeden z mieszkańców doznał drobnych obrażeń, a sprawcy nie udało się zatrzymać.

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer określił zdarzenie jako "absolutnie przerażający antysemicki atak". Ataki na naszą społeczność żydowską są atakami na Wielką Brytanię - podkreślił.

I am deeply concerned about the terrorist attack that took place today.This is not an isolated incident. It is the latest in a spate of utterly vile attacks on the Jewish community.Ive just chaired an emergency COBR meeting and tomorrow Ill be bringing together criminal... pic.twitter.com/XDzbhKRy5S

Keir_StarmerApril 29, 2026

Szef policji ds. walki z terroryzmem, komisarz Laurence Taylor, formalnie uznał zdarzenie za "atak terrorystyczny". Policja nie wyklucza, że sprawca mógł być pod wpływem zewnętrznych organizacji terrorystycznych.

Podczas wystąpienia komisarza Rowleya na miejscu zdarzenia doszło do napiętej sytuacji - część zgromadzonych osób domagała się jego rezygnacji. Krytyka dotknęła również lokalną posłankę i minister sprawiedliwości Sarah Sackman.

Polityczka przyznała, że rozumie emocje społeczne, podkreślając jednocześnie, że walka z antysemityzmem musi obejmować całe społeczeństwo. Zagrożenia dla Żydów w tym kraju są bardzo realne - zaznaczyła. Dodała także, że jako matka odczuwa większy niepokój o bezpieczeństwo swoich dzieci, m.in. podczas wizyt w synagodze.

Śledztwo w sprawie ataku trwa.