Dyrektor Europolu, Brytyjczyk Rob Wainwright, ostrzegł w piątkowym wywiadzie z londyńską popołudniówką "Evening Standard" przed narastającym ryzykiem zamachów terrorystycznych w Europie ze strony bojowników Państwa Islamskiego (IS). Wainwright powiedział, że według posiadanych przez agencję informacji wywiadowczych przywódcy IS podjęli "strategiczną decyzję" o wysłaniu do Europy fanatyków w celu odwrócenia uwagi od utraty kolejnych terytoriów na terenie Syrii i Iraku. "Zdolność przeprowadzania spektakularnych ataków w Europie jest alternatywną metodą utrzymania wysokiego morale i zademonstrowania, że IS wciąż jest silne" - ostrzegł.

Dyrektor Europolu, Brytyjczyk Rob Wainwright, ostrzegł w piątkowym wywiadzie z londyńską popołudniówką "Evening Standard" przed narastającym ryzykiem zamachów terrorystycznych w Europie ze strony bojowników Państwa Islamskiego (IS). Wainwright powiedział, że według posiadanych przez agencję informacji wywiadowczych przywódcy IS podjęli "strategiczną decyzję" o wysłaniu do Europy fanatyków w celu odwrócenia uwagi od utraty kolejnych terytoriów na terenie Syrii i Iraku. "Zdolność przeprowadzania spektakularnych ataków w Europie jest alternatywną metodą utrzymania wysokiego morale i zademonstrowania, że IS wciąż jest silne" - ostrzegł.
Paryska policja ochraniająca miasto po lipcowym ataku w Nicei /CHRISTOPHE PETIT TESSON /PAP/EPA

Dyrektor Europolu podkreślił, że kluczowym wyzwaniem dla europejskich służb jest walka z handlem bronią w tzw. Dark Web - sieci niedostępnej dla zwykłych wyszukiwarek internetowych i często wykorzystywanej do działalności przestępczej - oraz fałszywymi paszportami, które są "produkowane na masową skalę".

Interpol wystawił czerwoną notę za Polakiem Jakubem Jakusem. Śledczy podejrzewają, że mężczyzna wstąpił do dżihadystycznego Państwa Islamskiego. czytaj więcej

Szef unijnej agencji ocenił, że należy się spodziewać prób przeprowadzenia ataków terrorystycznych inspirowanych ubiegłorocznymi zamachami w Paryżu. Jak ujawnił, służby prowadzą obecnie ponad 50 śledztw przeciwko grupom terrorystycznym na terenie Europy i kilkaset operacji mających na celu zapobieżenie nielegalnemu przewozowi broni do państw członkowskich Unii Europejskiej, głównie z państw dawnej Jugosławii lub ze Stanów Zjednoczonych.

W rozmowie z "Evening Standard" Wainwright zaznaczył również, że Europa będzie musiała zmierzyć się z ryzykiem związanym z powrotami Europejczyków, którzy pojechali do Syrii, aby wesprzeć Państwo Islamskie.

Spodziewam się, że ich morale słabnie i wielu bojowników z własnej woli zdecyduje się na powrót. Przez wiele lat będziemy musieli sobie radzić z ponowną integracją tysięcy osób, które wrócą (...) z bardzo zradykalizowanego środowiska - podkreślił, dodając, że "część z nich będzie wysyłana przez IS, aby zaangażowali się w działalność terrorystyczną".

Szef Europolu powiedział również, że jest zaskoczony tym, iż terroryści "nie wykorzystali w większym stopniu kryzysu uchodźczego". Ujawnił, że służby planują wzmocnienie sił antyterrorystycznych w Grecji, aby wyłapywać ekstremistów próbujących dostać się na kontynent.

APA