Dwa krótkie biegi, deska i skok w dal - to cztery zadania dla maluchów z najmłodszych klas. Będą musieli je wykonać przed swoim nauczycielem. W lutym w podstawówkach ruszą obowiązkowe testy sprawnościowe dla uczniów klas I-III. Przeprowadzą je nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej.

REKLAMA

  • Od lutego w szkołach podstawowych ruszają obowiązkowe testy sprawnościowe dla uczniów klas I-III.
  • Testy obejmują cztery zadania: dwa biegi wahadłowe, deskę oraz skok w dal z miejsca.
  • Jaki jest cel tych testów? Dowiesz się z tego artykułu.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Co będzie sprawdzane na testach sprawnościowych?

Od września obowiązuje nowa podstawa programowa wychowania fizycznego. Zapisano w niej, że uczniowie pierwszych trzech klas podstawówki mają przejść testy sprawnościowe. Nauczyciele, jak przekonał się nasz reporter, nie do końca wiedzą, jak mają je przeprowadzić. Resort edukacji daje im wolną rękę.

Wiadomo, że testy mają wykonać między lutym a kwietniem. Podano też cztery ćwiczenia sprawdzające sprawność fizyczną dziecka:

  • bieg wahadłowy 10 razy po 5 metrów (ma zmierzyć zdolność szybkościowo-siłowo-koordynacyjną),
  • 20-metrowy wytrzymałościowy bieg wahadłowy (chodzi o pomiar zdolności wytrzymałościowych w biegu),
  • podpór leżąc przodem na przedramionach, tzw. deska (wytrzymałość siłowa całego ciała),
  • skok w dal z miejsca (pomiar siły w nogach).

"To będzie zabawa"

Będę to musiała zrobić po swojemu, tak by dzieci z tego coś wyniosły - mówi naszemu reporterowi Joanna Polcyn-Ostrowska, wychowawczyni II klasy w jednej z warszawskich podstawówek. Każdy test kojarzy się dzieciom przede wszystkim ze stresem, a klasy I-III, czyli edukacja wczesnoszkolna, nie polega na stresowaniu dziecka, tylko na tym, by rozwijało swoje kompetencje. Myślę, że będzie to dobra zabawa. Zrobię to po swojemu - zapewnia.

Wynik testu nie wyjdzie poza mury szkoły. To ma być jedynie informacja dla nauczyciela, nad czym uczeń musi jeszcze popracować.

Uczniowie i rodzice są zaskoczeni obowiązkowymi testami sprawnościowymi. Nie słyszałem o tym wcześniej, ale dobrze, że się odbędą - mówi mama jednej z uczennic III klasy w podstawówce na warszawskiej Woli. Każda forma promowania sportu jest dobra. Bardzo ważna jest rola nauczyciela, by odpowiednio omówić z dziećmi wyniki, tak by uczeń, który sobie gorzej poradził, nie czuł się gorszy od innych - zauważa.

Ja nie słyszałem o tym teście. Pani nam nic na ten temat nie mówiła na lekcjach - przyznaje Kuba, uczeń III klasy podstawówki. Ale nie obawiam się, bo dużo ćwiczę. Gram w piłkę nożna, w tenisa gram w niedzielę, dwa razy w tygodniu chodzę na basen - opowiada.

Podobne testy obowiązują już w podstawówkach w klasach IV-VIII.