Rada do Spraw Cyfryzacji przyjęła uchwałę, która nakłada nakaz usunięcia chińskiej aplikacji TikTok z urządzeń służbowych przez polskich urzędników i pracowników administracji publicznej. Uchwała nie jest wiążąca, decyzję podejmie premier.

REKLAMA

W celu ochrony danych wrażliwych i zwiększenia cyberbezpieczeństwa Rada rekomenduje wprowadzenie nakazu usunięcia aplikacji TikTok z urządzeń służbowych członków i pracowników Sejmu i Senatu, rządu oraz pracowników rządowych i administracji publicznej - głosił projekt uchwały.

Rekomendacja Rady nie jest obowiązującym prawem - decyzję w tej sprawie może podjąć minister cyfryzacji, którym jest premier.

Polsko-Chińska Izba Gospodarcza protestuje

Polsko-Chińska Izba Gospodarcza protestuje przeciw nakazowi usunięcia aplikacji TikTok z telefonów urzędników administracji publicznej.

Chińscy przedsiębiorcy twierdzą, że informacje i oceny zawarte w projekcie stanowiska Rady są nieprawdziwe i godzą w dobre imię i renomę członków Izby, co naraża ich na utratę zaufania, potrzebnego do prowadzenia działalności w Polsce.

Chińskie firmy grożą też członkom Rady roszczeniami odszkodowawczymi związanymi z naruszeniem dóbr osobistych chińskich przedsiębiorców.

Zakazy w innych krajach

Niedawno pojawiła się informacja, że pracownicy MSZ Łotwy nie mogą korzystać z chińskiej aplikacji TikTok na urządzeniach służbowych. Powodem są względy bezpieczeństwa. Wcześniej podobne decyzje podjęto w USA, Kanadzie i w Komisji Europejskiej.

Pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej Stanisław Żaryn był pytany, czy w Polsce są jakieś rekomendacje dotyczące korzystania z takich chińskich aplikacji i czy ta kwestia jest analizowana.

Żaryn powiedział, że "na ten moment nie ma żadnych jednoznacznych rekomendacji dotyczących zakazu korzystania z TikToka". Zaznaczył jednocześnie, "że w przeszłości były wydawane przez polskie służby rekomendacje dotyczące innych usług czy technologii chińskich".

Analizujemy różnego rodzaju chińskie technologie czy produkty telekomunikacyjne, mamy do czynienia z firmami, które funkcjonują w bardzo konkretnym reżimie prawnym - mówił pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej.