Rosnące opłaty na autostradach wracają jak bumerang. Kierowcy narzekają, rząd rozkłada ręce, a eksperci mówią wprost: "darmowe drogi to mit". Dziś w cyklu "Twoje zdanie w Radiu RMF24" sprawdzaliśmy, kto i za co płaci? I co może się zmienić.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Kolejna podwyżka na autostradzie A2 wywołała falę komentarzy. Dziś za przejazd około 100 kilometrów - między Koninem a Świeckiem - trzeba zapłacić aż 80 złotych. To efekt decyzji prywatnego koncesjonariusza - spółki Autostrada Wielkopolska. Państwo ma w tej sprawie ograniczone możliwości działania.
Umowa została tak skonstruowana w latach 90., że dziś Generalna Dyrekcja Krajowych Dróg i Autostrad nie ma wpływu na ceny - tłumaczył w Porannej Rozmowie w RMF FM minister infrastruktury, Dariusz Klimczak.
Choć GDDKiA wyraziła negatywną opinię wobec podwyżki, to nie mogła jej zablokować.
Drożyzna sprawia, że wielu kierowców wybiera drogi lokalne. To przesada: przy takich cenach paliwa to już w ogóle się nie opłaca. Prywatnie bym nie pojechał, najdroższa autostrada w Europie - takie opinie pojawiały się wśród jadących A2 w cyklu "Twoje zdanie w Radiu RMF24" na trasie.
Jaki jest tego efekt? Większy ruch w mniejszych miejscowościach i szybsze zużycie dróg niższej kategorii.
Zdaniem prof. Michała Wolańskiego ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, problem jest głębszy. Większość autostrad w Polsce jest darmowa, a kilka odcinków bardzo drogich. To tworzy poczucie niesprawiedliwości - ocenił.
Ekspert w rozmowie z reporterem RMF FM Michałem Radkowskim przyznaje też, że sam - jak wielu kierowców - czasem omija płatne odcinki. Jeśli mogę dołożyć kilka minut i zaoszczędzić kilkadziesiąt złotych, to tak robię - stwierdził.
Na to pytanie odpowiadaliście pisząc do nas maile: "Dla Polaków powinny być darmowe, a dla obcokrajowców płatne" - uważa Przemek.
"Opłaty tak, ale przy remontach powinny być obniżane lub zniesione" - podkreśla Michał. "Roczna opłata za wszystkie drogi i koniec dyskusji." - proponuje Tomek.
Eksperci studzą emocje. Autostrady to bardzo drogi produkt. Kilometr kosztuje około 40 milionów złotych. Ktoś musi za to zapłacić - mówi prof. Wolański. Dotychczas dużą część kosztów pokrywały fundusze unijne. Ten etap jednak się kończy.
Musimy zdecydować: czy płacimy podatkami, czy bezpośrednio za przejazd - podkreśla.
Jednym z rozwiązań mogłyby być umiarkowane opłaty na całej sieci dróg, zamiast wysokich stawek tylko na wybranych odcinkach. Technicznie jest to możliwe - systemy satelitarne działają już dla ciężarówek i pozwalają rozliczać kierowców za realnie przejechane kilometry.
Są jednak i pozytywne sygnały. Rząd zapowiada, że po wygaśnięciu umowy koncesyjnej autostrada A4 na odcinku Kraków-Katowice stanie się darmowa. Nie przedłużymy umowy. Samochody osobowe będą jeździć bez opłat - zapowiedział w RMF FM minister infrastruktury.