Poczta Polska odpowiada na decyzję Urzędu Ochrony Danych Osobowych i zamierza zaskarżyć do sądu administracyjnego nałożoną w poniedziałek karę - poinformowała rzeczniczka operatora pocztowego Joanna Trzaska-Wieczorek.
- Urząd Ochrony Danych Osobowych nałożył na Pocztę Polską karę w wysokości 978 tys. zł za brak niezależności inspektora ochrony danych.
- UODO uznał, że ta sama osoba pełniła funkcję IOD oraz stanowisko kierownicze związane z przetwarzaniem danych osobowych, co rodzi konflikt interesów.
- Jak Poczta Polska odpowiada na zarzuty?
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
W poniedziałek Urząd Ochrony Danych Osobowych nałożył niemal 1 mln zł kary na Pocztę Polską, zarzucając spółce brak niezależności funkcji inspektora ochrony danych (IOD). Jak, tłumaczył UODO, ta sama osoba pełniła funkcję IOD jednocześnie będąc na stanowisku kierowniczym i merytorycznym związanym z przetwarzaniem danych osobowych.
Trzaska-Wieczorek zwróciła uwagę, że prezes UODO w swojej decyzji wskazał, że naruszenie trwało od momentu obowiązywania przepisów RODO (w 2018 r. weszło w życie unijne rozporządzenie ws. RODO - red.) do listopada 2024 r. Wówczas doszło do zmian w strukturze organizacyjnej spółki i podjęto działania naprawcze, które skutkowały wyodrębnieniem funkcji Inspektora Ochrony Danych, jako niezależnej komórki organizacyjnej podległej bezpośrednio zarządowi - zapewniła rzeczniczka Poczty Polskiej.
Podkreśliła, że "to aktualny zarząd spółki dostrzegł i zmienił podejście do umiejscowienia IOD w ramach Poczty Polskiej".
Niezależnie od powyższego, spółka wnikliwie przeanalizowała otrzymaną decyzję, nie zgadza się z przedstawioną w niej argumentacją i dlatego zaskarży ją do sądu administracyjnego - zadeklarowała.
UODO w poniedziałkowym komunikacie poinformował o nałożeniu 978 tys. zł kary na Pocztę Polską i uznał, że ta nie zagwarantowała, żeby wykonywanie zadań przez inspektora ochrony danych nie powodowało konfliktu interesów. Miał on polegać na niezapewnieniu niezależności działania IOD z uwagi na to, że jednocześnie sprawował on stanowisko kierownicze i merytoryczne związane z przetwarzaniem danych osobowych.
Urząd wskazał, że w Poczcie Polskiej funkcję IOD pełniła osoba, która jednocześnie posiadała "władczą pozycję" w zakresie m.in. zagadnień bezpieczeństwa i ochrony informacji niejawnych. Wzbudziło to wątpliwości UODO względem zapewnienia inspektorowi warunków gwarantujących niezależność, skuteczność i obiektywizm. "Niedopuszczalne jest bowiem związanie IOD poleceniami mocodawcy i skoncentrowanie obu funkcji - administratora danych osobowych oraz niezależnego inspektora - przez wyznaczenie ich jednej osobie" - podkreślił organ nadzorczy.