Decyzja Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy wdrażającej unijny program SAFE odbiła się szerokim echem w niemieckich mediach. Dziennik "Süddeutsche Zeitung" zaznacza, że Polska rezygnuje z rekordowego wsparcia w wysokości 43,7 mld euro. Niemieccy publicyści nie kryją zaskoczenia wobec decyzji polskiego prezydenta, wskazując na jej polityczne motywacje i potencjalne konsekwencje dla relacji z Brukselą.
- Dziennik "Süddeutsche Zeitung" krytykuje decyzję Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy wdrażającej unijny program SAFE.
- Gazeta zauważa, że Polska rezygnuje z 43,7 mld euro wsparcia, choć miała być największym beneficjentem programu.
- Decyzja - zdaniem dziennika - pogłębia konflikt prezydenta z premierem Donaldem Tuskiem i Unią Europejską.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Niemieckie media szeroko komentują wczorajsze orędzie prezydenta Karola Nawrockiego, w którym poinformował, że nie podpisze ustawy wdrażającej europejski mechanizm SAFE, przewidującej utworzenie specjalnego funduszu zarządzanego przez BGK, za pośrednictwem którego rząd mógłby korzystać z pieniędzy z programu na dozbrojenie polskiej armii.
"Prezydent Polski odrzuca 43,7 mld euro z Brukseli" - tak tytułuje w piątek swój artykuł dziennik "Süddeutsche Zeitung". Gazeta podaje, że polski prezydent zdecydował się na weto, mimo że to Warszawa miała "zdecydowanie najbardziej skorzystać" z programu SAFE spośród europejskich stolic.
"Dzięki temu programowi państwa UE mogą szybko uzyskać korzystne pożyczki. Polska miałaby otrzymać zdecydowanie największą część - ok. 43,7 mld euro. Pieniądze muszą jednak zostać wydane w Europie i mają wspierać wspólne projekty wewnątrz UE, nie można ich przeznaczyć na zamówienia w USA" - czytamy.
"Süddeutsche Zeitung" ocenia, że "prawicowo-nacjonalistyczna PiS oraz inne partie opozycyjne z kręgów skrajnej prawicy odrzuciły (program) z otwarcie antyunijnych motywacji", natomiast sam Karol Nawrocki "spełnił oczekiwania partii PiS, która zgłosiła jego kandydaturę w wyborach prezydenckich zeszłego lata".
Polski prezydent "ponownie wszedł też w konflikt z premierem Donaldem Tuskiem oraz Brukselą i Berlinem", ale "za weto otrzymał natychmiast szerokie poparcie ze strony własnego obozu" - pisze gazeta z Monachium.
Dziennik zaznacza, że "w rzeczywistości mechanizm SAFE jest w dużej mierze polskim pomysłem". "Powstał z inicjatywy Tuska i jego rządu w czasie polskiej prezydencji w Radzie UE w pierwszej połowie ubiegłego roku. Rząd Tuska chce m.in. sfinansować z tych środków nowy system obrony przed dronami SAN, będący wspólnym projektem norwesko-polskim" - czytamy.
Gazeta zauważa, że Karol Nawrocki "wraz ze związanym z PiS prezesem Narodowego Banku Polskiego Adamem Glapińskim zaproponował własny program finansowania".
"Nosi on nazwę 'Polski SAFE 0 proc.', co ma sugerować, że nie kosztuje nic państwa. Pomysł przewiduje jednak również zaciąganie kredytów oraz wykorzystanie zysków banku centralnego. Problem w tym, że takich zysków obecnie nie ma - na co, powołując się na ekonomistów, zwracają uwagę zarówno Tusk, jak i liczne polskie media" - skomentował dziennik.