„To jest duma. Jestem wzruszony” – mówił w Porannej rozmowie w RMF FM profesor Szewach Weiss o otrzymaniu Orderu Orła Białego. Wiess przyznał, że spotykał się ze zjawiskami antysemickimi w Polsce. „Ja je krytykuję ostro, bardzo ostro. Ja jestem obrażony osobiście. To się nam nie należy” – mówił. Były ambasador Izraela w Polsce zaznaczył jednak, że ta sytuacja się zmienia. „Spotykam się z nową Polską, demokratyczną Polską, niezależnie czy prawą, czy lewą, czy centrum. To nie jest na poziomie partyjnym. To jest Rzeczpospolita, nadpolityczna. Tak ja czuję się wdzięczny i jestem wzruszony” – opowiadał nam Szewach Weiss.

Posłuchaj Porannej rozmowy w RMF FM z Szewachem Weissem

Robert Mazurek, RMF FM: Dzień dobry, moim i państwa gościem w nadzwyczajnych okolicznościach w Jerozolimie, sprzed Instytutu Yad Vashem jest profesor Szewach Weiss. Panie profesorze, jak to jest nosić na piersiach Orła Białego?

Szewach Weiss: To jest duma. Jestem wzruszony.

A radość?

Radość, powiem szczerze, właśnie w tym miejscu nie jest możliwe duchowo się cieszyć. Ale jest tutaj...

...ale kiedy pan dostał ten order...

...nadzwyczajny symbol, właśnie to miejsce.

Prezesem rady Yad Vashem był pan przez 7 lat.

Też, ale w tym miejscu pamięci, mówiąc o miejscu pamięci, to jest świątynia pamięci 6 milionów Żydów, którzy zginęli podczas II wojny światowej. Większość z nich na polskich ziemiach, w niemieckich, faszystowskich, nazistowskich obozach zagłady. Większość z nich modliła się do tego miejsca, do Jerozolimy. Ci, co byli syjonistami chcieli przyjechać. Ci, co byli religijnymi czekali na Mesjasza, a gdzie ma się objawić Mesjasz? Tu.

Dla pana musi być to też szczególne miejsce także dlatego, że pan przetrwał tę wojnę. Pan jako dziecko Holokaustu.

To jest dla mnie szczególne. Ja przetrwałem tę wojnę właśnie, jestem wdzięczny. Wdzięczny tym, którzy uratowali nas. Jednak było tysiące Polaków ratujących Żydów. Będziemy wnet tutaj na Alei Sprawiedliwych. Może przypadkowo koło tego drzewka, które myśmy posadzili razem z moim bratem na cześć pani Lasotowej i pani Potężnej, i rodziny Góralów i mówiąc o rodzinie Góralów i ich stodole, myśmy się ratowali. Dlatego będąc na uroczystości w Jedwabnem ja powiedziałem właśnie tam, że ja znam inne stodoły. Dziesiątki takich stodół, gdzie ratowali Żydów. Więc właśnie w tym miejscu jestem dumny i wzruszony, że prezydent Rzeczypospolitej, prezydent Andrzej Duda ze swoja małżonką, podczas wizyty w Izraelu, w tym państwie, w którym prawdopodobnie się urodziła w Polsce myśl o tej państwowości nowej, żydowskiej. Bo najwięcej polskich Żydów było związanych z odnowieniem tego państwa i tu dostać tą nagrodę w Jerozolimie.

To jak to będzie odebrane tu, czyli w Izraelu, w Jerozolimie?

Cytat

Polacy i Żydzi - byliśmy główną ofiarą okrutnego barbarzyństwa

Nie wiem. Może ci, którzy mają w dalszym ciągu żal do Polaków ogólnie, stereotypowe, pamiętając właśnie szmalcowników. Może im to się nie spodoba, ale ktoś powinien jednak zająć się tą sprawą podstawową, sprawiedliwością. Jednak w Polsce nie było rządu Vichy, nie było Lavala, nie było Petaina, nie było Quislinga, nie było Tiso, Polska walczyła przeciwko Niemcom. W polskich siłach i armii, setki tysięcy żołnierzy, oficerów żydowskich walczyło. Więcej niż 1200 Żydów zginęło w Katyniu. Mamy coś pozytywnego między nami jednak. Chociaż, że było źle, że byli tacy że nadawali, że byli szmalcownikami, ale nie większość narodu polskiego była walcząca. I mamy jeszcze coś wspólnego. Polacy i Żydzi byliśmy główną ofiarą tego okrutnego barbarzyństwa.

Panie profesorze, to jest jednak tak, że w Polsce mówi pan o Polsce tylko dobrze. W Izraelu Icchak Noy, pański przyjaciel, radiowy dziennikarz, mówi zapowiadając pana: "A teraz kilka dobrych słów o Polsce opowie Szewach Weiss". Czy pan nie przesadza? Czy pan nie cukrzy?

Cytat

Ja czuję, że Polacy się ciekawią Izraelem i Żydami - ja czuję jakąś sympatię do Izraela

To też jest sprawa procesu. Ja nie cukrzę. Spotykałem się ze zjawiskami antysemickimi w Polsce. Ja je krytykuję ostro, bardzo ostro. Ja jestem obrażony osobiście. To się nam nie należy, to jest hańba i używam tych słów. Natomiast spotykając większość Polaków, młodzieży, na Uniwersytecie Warszawskim, na Akademii Pedagogiki Specjalnej, moich spotkaniach na różnych konferencjach, ja czuję że ludzie, Polacy, nie tylko, że się ciekawią Izraelem i Żydami - ja czuję jakąś sympatię do Izraela i to jest większość. To jest jedna sprawa. Druga sprawa - młode pokolenie. Ktoś musi odnowić ten most. Ja nie byłem jedyny, dla każdego ambasadora izraelskiego to była misja i rządy izraelskie. Prawdą jest, że stosunki między rządami są lepsze, pozytywniejsze niż między ludźmi.

To jest to, o co próbowałem wczoraj spytać profesora Krzysztofa Szczerskiego, mówiąc że stosunki polsko-żydowskie moim zdaniem, są gorsze niestety, niż stosunki polsko-izraelskie.

No ale na to jest jeszcze jedna odpowiedź. One są o wiele lepsze, niż 10 lat temu i będą lepsze. Trzeba myśleć o przyszłości.

No tak, ale w takiej sytuacji muszę z kolei ja panu pocukrzyć i powiedzieć, że także dzięki takim ludziom jak pan.

Nie tylko. Ja mam jakikolwiek dorobek do tej sprawy. Jest jakakolwiek pozostałość moja mówiąc o historycznych stosunkach polsko-żydowskich właśnie, po tej okropnej tragedii. Jest coś takiego, ale ja nie jestem jedyny. Każdy ambasador dodał swoją cegiełkę do tego nowego mostu.

Pan w Polsce nie ma statusu ambasadora, pan w Polsce ma status takiej instytucji ds. polsko-żydowskich. Jeżeli pan jest ambasadorem, to raczej mam wrażenie, że ambasadorem Polski na świecie, niż Izraela w Polsce.

Cytat

Jestem posłem pamięci będąc świadkiem II wojny światowej

Może jakkolwiek, w cudzysłowie, "ambasador polskich Żydów" albo tego polskiego Izraela, polskich Żydów w Izraelu, żywych i nieżywych. Podkreślam. Jestem też posłem pamięci. Będąc świadkiem tych dziejów podczas II wojny światowej, ja już należę do tego ostatniego pokolenia świadków. I to doświadczenie tworzy taką specyficzną tożsamość.

Ale właśnie dlatego, jako świadek ma pan takie największe też prawo mówienia dobrze o Polsce, tzn. to pan jest...

Przepraszam, dlaczego 70 lat już po, czy można cały czas tylko krytykować? Spotykam się z nową Polską, demokratyczną Polską, niezależnie czy prawą, czy lewą, czy centrum. Ta nagroda dla mnie jest nagrodą - mam nadzieję - w imieniu wszystkich Polaków, większości Polaków. To nie jest na poziomie partyjnym. To jest Rzeczpospolita, nadpolityczna. Tak ja czuję się wdzięczny i jestem wzruszony.